Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Radosław Panas: Myślę, że będzie dobrze

Radosław Panas: Myślę, że będzie dobrze

fot. archiwum

W miniony weekend siatkarze Exact Systems Norwida Częstochowa i Victorii PWSZ Wałbrzych rozegrali dwa pojedynki, których stawką było pozostanie w I lidze. Po dwumeczu stan rywalizacji wynosi 1:1. – Zarówno psychicznie, jak i fizycznie wytrzymaliśmy te dwa mecze. Gratuluje chłopakom tej postawy, bo niektóre zespoły po pierwszym spotkaniu mogły się załamać, ale my fajnie zareagowaliśmy i to mnie cieszy – powiedział po drugim pojedynku trener beniaminka, Radosław Panas.

W sobotę po długiej, pięciosetowej walce gospodarze musieli uznać wyższość rywali. Po kilkunastu godzinach częstochowianie wyszli na boisko w zupełnie innych nastrojach i od początku przeważali na boisku. – Niedzielny mecz był zupełnie inny niż sobotni ze względu na to, że w poprzednim spotkaniu było za dużo nerwowości. Balonik był napompowany i nie wszyscy zagrali tak, jak powinni, jednak zarówno po sobotnim meczu, jak również w niedzielę rano w szatni widać było, że chłopcy dobrze zareagowali na porażkę. Zarówno psychicznie, jak i fizycznie wytrzymaliśmy te dwa mecze. Gratuluje chłopakom tej postawy, bo niektóre zespoły po pierwszym spotkaniu mogły się załamać, ale my fajnie zareagowaliśmy i to mnie cieszy – podsumował dwumecz Radosław Panas, trener Norwida Częstochowa.



Sobotni mecz skończył się tuż przed godziną 20, a drugi pojedynek zaplanowany został już na 12:00 następnego dnia. Pomimo tak krótkiego czasu na regenerację częstochowianie szybko oczyścili swoje głowy, z nową energią przystępując do drugiego pojedynku. Wałbrzyszanie natomiast dłużej wchodzili w niedzielny mecz. – Mój zespół jest dobrze przygotowany fizycznie. Chcieliśmy grać, wykorzystując swoją salę. Niestety pierwszy mecz nam nie wyszedł, ale już kolejny zagraliśmy tak, jak powinniśmy grać – przyznał szkoleniowiec częstochowian. Kolejne pojedynki, których stawką jest pozostanie na zapleczu PlusLigi, rozegrane zostaną w kolejny weekend w Wałbrzychu. Czy częstochowianie mogą jeszcze coś zmienić, by zapewnić sobie brak spadku? – Zawsze można coś poprawić, zarówno obronę, asekurację, kontratak oraz zagrywkę. Jak utrzymamy ten poziom gry, to myślę, że będzie dobrze – dodał.

W miniony weekend tylko na krótkie zmiany wchodził Damian Kogut. Chociaż dobre spotkanie rozegrał Dominik Miarka, szczególnie w sobotnim meczu brakowało możliwości zmian. Jak wyjaśnił trener częstochowskiego zespołu, młodego przyjmującego z gry wykluczył uraz. – W sobotę na rozgrzewce złapał drobny uraz, wykluczający go ze skakania. W drugiej linii mógłby wejść, ale nie chcieliśmy ryzykować. Mam nadzieję, że w tydzień się zregeneruje i będzie gotowy na mecze w Wałbrzychu – zakończył Radosław Panas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved