Niedziela 25. stycznia 2026 roku okazała się historycznym dniem dla EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Beniaminek TAURON Ligi w 15. kolejce zdobył swój pierwszy punkt w sezonie 2025/2026. Stało się to w meczu z ŁKS Commercecon Łódź. Łodzianki w ważnym momencie tie-breaka odrobiły jednak straty i okazały się lepsze.
Lepsza postawa beniaminka
Ostatni zespół tabeli od początku seta sprawiał dobre wrażenie na boisku, był remis 6:6. Dobrze spisała się Katarzyna Kowalczyk. Grające bez żadnych kompleksów przyjezdne zaskoczyły swoje rywalki po kiwce Krysten Garrison i zbiciu Barbary Zakościelnej prowadziły 11:9. Grę przerwał trener ŁKS-u. Siatkarki z Nowego Dworu Mazowieckiego przez dłuższy czas utrzymały dwupunktową przewagę. Po kontrataku Pauliny Reiter było 16:13 dla gości. Siatkarki z Łodzi nie potrafiły zniwelować strat, po tym jak punkt w bloku zdobyła Barbara Zakościelna przyjezdne miały czteropunktowy zapas (19:15). Łodzianki zerwały się do odrabiania strat przy stanie 20:24, zbliżyły się do LOS-u na jeden punkt. Na więcej nie było ich stać, atak Mai Orzyłowskiej dał ekipie gości wygraną.
Zmiana ról
Otwarcie drugiej partii należało do łodzianek, w drużynie tej doszło do roszad na boisku pojawiła się Sonia Stefanik i Thana Fayad. Zaskoczyły one swoje rywalki zagrywką. W tym elemencie punktowała Mariana Brambilla oraz Sonia Stefanik, było 5:2 dla ŁKS-u. Dominacja gospodyń nie podlegała żadnej dyskusji, po zbiciu Regiane Bidias przewaga miejscowej drużyny wzrosła do pięciu punktów (8:3). Set miał jednostronny przebieg, gospodynie punktowały w kontratakach, po ataku Brambilli było 11:4. Przy stanie 17:9 łodzianki rozluźniły się, ich rywalki dzięki trudnym zagrywkom Agaty Sklepik zniwelowały straty do pięciu punktów, przegrywały 12:17. Reprymenda udzielona gospodyniom przez ich trenera Adriana chylińskiego okazała się być dobrym ruchem. Jego podopieczne powróciły do swojej dobrej gry. W polu zagrywki punktowała Brambilla, a atak Bidias zakończył tę partię.
Pełna kontrola
Przy stanie 0:2 zdenerwowany postawa swoich podopiecznych trener Chyliński przywołał swoje zawodniczki na rozmowę. Po tej przerwie łodzianki ruszyły do odrabiania strat, przejęły inicjatywę na boisku, prowadziły 5:3. Drużyna gości nie kończyła ataków z pierwszego uderzenia, miała problemy z przyjęciem. Łodzianki narzuciły swój styl gry y, po ataku Brambilli odskoczyły na cztery punkty (10:6). Maja Orzyłowska razem z Pauliną Reiter pojedynczymi atakami próbowały poderwać LOS do skutecznej gry, nie przyniosło to żadnych efektów. Miejscowa ekipa podobnie jak to miało w drugim secie dominowała na boisku. Przy serii zagrywek Anny Obiały prowadziły 22:15. Przy stanie 24:18 gospodynie zanotowały przestój, straciły trzy punkty z rzędu, ich przewaga zmalała (24:21). Błąd gości w polu zagrywki zamknął tę partię.
Przestoje gospodyń
Beniaminek po raz kolejny zagrał bez kompleksów, lepiej zagrał w bloku, ustrzegł się błędów własnych, prowadził 5:2. Kilka chwil później był remis, tym razem przyjezdne myliły się w ataku. Podopieczne trenera Bartosza Kujawskiego lepiej zagrały na siatce, po ataku ze środka Zofii Ejsmont odskoczyły na cztery punkty (12:8). Niemoc łodzianek trwała w najlepsze, po tym jak została zablokowana Bidias LOS powiększył przewagę do sześciu punktów (17:11). Trener Chyliński rotował składem, dobrze spisała się Bdias, dzięki niej ŁKS zbliżył się na dwa punkty, przegrywał 16:18. Na niewiele się to zdało, zmobilizowane nowodworzanki dopięły swego. Ostatni punkt blokiem zdobyła Agata Sklepik. Tym samym LOS zdobył pierwszy punkt w lidze.
Niewykorzystana szans LOS-u
Zapaść w grze ŁKS-u trwała w najlepsze, proste błędy gospodyń zmusiły ich trenera do przerwania gry przy stanie 1:3. Kilka chwil później po tym jak została zablokowana Bidias było 4:1 dla gości. Na zmianie stron boisk było 8:4 dla LOS-u, gospodynie popełniły błędy w ataku. Przy stanie 4:9 ciężar gry na siebie wzięła Angelika Gajer, jej koleżanki dołożyły punkty w bloku. Nowodworzanki stanęły w miejscu, w jednym ustawieniu straciły sześć punktów z rzędu, przegrywały 9:10. Do stanu po 12 gra toczyła się punkt za punkt. Błąd Kowalczyk w polu zagrywki oraz punktowy blok Obiały na Ejsmont przybliżył ŁKS do końcowego zwycięstwa (14:12). Mecz atakiem zakończyła Bidiias, tym samym ŁKS uciekł spod topora.
MVP: Regiane Bidias
ŁKS Commercecon Łódź – EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki 3:2
(23:25, 25:16 25:21, 20:25, 15:13)
Składy zespołów:
ŁKS: Bramibilla (15), Bidias (21), Obiała (11), Cechetto (5), Gajer (5), Centka-Tietianiec (2), Pawłowska (libero) oraz Hryszczuk, Fayad (16), Stefanik (9), Wkoria Kowalczyk, Szczyrba (libero)
LOS: Reiter (15), Zakościelna (10), Garrison (3), Katarzyna Kowalczyk (5), Orzyłowska (19), Budnik (2), Woźny (libero) oraz Ejsmont (11), Stachowiak (4), Piszcz, Sklepik (7)
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









