Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > TAURON Liga: Bez tie-breaka w 4. kolejce

TAURON Liga: Bez tie-breaka w 4. kolejce

fot. Michał Szymański

Czwarta kolejka TAURON Ligi upłynęła pod znakiem pewnych zwycięstw faworytów. Niespodzianką jest wysoka wygrana rzeszowianek z legionowiankami – Developres triumfował 3:0. Chemik Police zwyciężył po raz pierwszy w sezonie, również w trzech setach pokonując BKS Stal Bielsko-Biała, natomiast ŁKS Commercecon Łódź oraz Energa MKS Kalisz były lepsze od swoich rywali w czterech partiach.

Niespodziewanie łatwo Developres SkyRes Rzeszów pokonał DPD Legionovię Legionowo. Przyjezdne stworzyły zagrożenie rywalkom jedynie w drugiej partii, w której przez moment były na prowadzeniu, jednak rzeszowianki ze spokojem rozstrzygnęły seta na swoją korzyść w końcówce.



Najwięcej punktów w zespole gospodyń zdobyła atakująca Aleksandra Rasińska (17), a nagrodę MVP otrzymała druga najskuteczniejsza siatkarka Developresu – przyjmująca Alexandra Lazić (16). Po stronie Legionovii najlepsza była przyjmująca Jessica Rivero Marin (12). Niestety w pierwszym secie kontuzji doznała liderka legionowianek Olivia Różański, co wyklucza ją z gry na około dwa tygodnie. – W Rzeszowie nie pokazałyśmy jednak naszych atutów i tego poziomu, który prezentowałyśmy w poprzednich spotkaniach. Jesteśmy rozczarowane, że tak się stało. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski z tej porażki i zaprezentować się znacznie lepiej w następnym meczu – mówiła po spotkaniu przyjmująca Legionovii Julie Oliveira Souza. Mimo porażki podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego pozostają na 4. miejscu w tabeli z dorobkiem 8 punktów. Rzeszowianki natomiast umocniły się na fotelu lidera z 12 “oczkami” na koncie.

O wiele bardziej zacięty był mecz ŁKS-u Commercecon Łódź z zespołem z Bydgoszczy. Przyjezdne mocno otworzyły spotkanie i wygrały pierwszego seta. Druga i trzecia partia rozstrzygały się w końcówkach, w których więcej zimnej krwi zachowały łodzianki. Później siatkarkom Pałacu nie starczyło już sił i motywacji, by doprowadzić do tie-breaka – gospodynie odniosły ważne zwycięstwo 3:1, które jest dopiero ich drugim triumfem w sezonie. Nagrodę MVP otrzymała przyjmująca Aleksandra Wójcik, zdobywczyni największej ilości punktów w tym meczu (19). Po stronie bydgoszczanek liderką była atakująca Alexandra Dascalu (16). Podopieczne trenera Piotra Mateli poniosły trzecią porażkę od startu rozgrywek i spadły tym samym na 8. miejsce w tabeli. Łodzianki awansowały na 5. pozycję. – Faktycznie było mnóstwo dobrych i złych momentów, ale w pewnych chwilach graliśmy bardzo dobrze. W innych tak nie było, ale w tym momencie sezonu takie różnice w poziomie gry zdarzają się absolutnie wszystkim – podsumował trener ŁKS-u Giuseppe Cuccarini.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosły siatkarki Grupy Azoty Chemik Police w spotkaniu z BKS-em Stal Bielsko-Biała na własnym boisku. Podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka podejmowały walkę na początku pierwszego i drugiego seta, jednak w końcówkach pewnie zwyciężały policzanki. Trzecia partia to była już dominacja gospodyń, które wygrały po raz pierwszy od początku rozgrywek i od razu zanotowały na swoim koncie 3 punkty. Niestety triumf został okupiony poważną kontuzją przyjmującej Wilmy Salas, co wyklucza ją z gry na około pół roku. Atakująca Jovana Brakocević-Canzian została nagrodzona statuetką MVP (13), jednak znakomity mecz rozegrała również Agnieszka Kąkolewska, która do 7 punktowych ataków dołożyła 6 skutecznych bloków. Po stronie bielszczanek najlepiej radziła sobie atakująca Gabriela Orvosova (11). – Mogę być zadowolony z postawy dziewczyn w pierwszych dwóch setach, bo była walka punkt za punkt, dobrze to wyglądało do pewnego momentu. Chemik jest zespołem, który nie wybacza prostych błędów. Przeciwniczki zdecydowanie lepiej zagrały blokiem, u nas zabrakło asekuracji i tu szukałbym przyczyn porażki – analizował po meczu trener Piekarczyk. Jego zespół pozostaje na 3. miejscu w tabeli z dorobkiem 8 punktów, natomiast policzanki dzięki zwycięstwu awansowały na 7. pozycję i mają już na swoim koncie 5 “oczek”.

Na zakończenie kolejki Joker Świecie podejmował Energę MKS Kalisz. Spotkanie było zacięte, o wyniku każdej partii decydowała końcówka. Ostatecznie beniaminek zdołał wygrać jedynie drugiego seta, w pozostałych więcej spokoju zachowały przyjezdne. Do zwycięstwa poprowadziła je atakująca Monika Gałkowska, która zdobyła w meczu najwięcej punktów (26). Nagrodę MVP otrzymała rozgrywająca MKS-u Ewelina Polak (2). Po stronie gospodyń najskuteczniejsza była atakująca Joanna Sikorska (23). Dla świecianek jest to trzecia porażka w sezonie, przez co spadły one w tabeli na 9. miejsce. Podopieczne trenera Jacka Pasińskiego odniosły natomiast trzecie zwycięstwo, co pozwoliło im awansować na 4. pozycję w zestawieniu.

Dwa mecze z 4. kolejki zostały przełożone z powodu zakażenia koronawirusem w zespołach z Wrocławia, Piły oraz Radomia. Nowe daty spotkań #VolleyWrocław z Eneą PTPS Piła oraz Grot Budowlanych Łódź z E.Leclerc Radomką Radom nie zostały jeszcze ustalone.

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved