PlusLiga nie zwalnia tempa. W 18. kolejce zmierzą się ze sobą ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovia Rzeszów – obie ekipy osłabione, ale jedna może być bardziej zmęczona. Czy druga to wykorzysta? Spotkanie w Hali Azoty zaplanowano na sobotę, 24 stycznia o godzinie 17:30.
Osiemnasta kolejka PlusLigi przyniesie trzy ciekawe pary meczowe. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovia Rzeszów znalazły się w tym zestawieniu. Choć w klasyfikacji te dwie ekipy dzieli spory dystans, to marki sportowe od zawsze charakteryzowały się widowiskami, jakie tworzyły na boisku.
Tym razem do Hali Azoty przyjedzie naprawdę mocny rywal – Asseco Resovia Rzeszów niezmiennie zajmuje miejsca w najlepszej szóstce tabeli, a ostatnio nawet ponownie wzbiła się na pozycję wicelidera.
Ile waży pech? U nich tyle samo
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle gra w tym sezonie bardzo niestabilnie. Potrafiła już wygrywać z mocniejszymi od siebie, ale nie bez powodu zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w tabeli. Ligowe zmagania w wykonaniu podopiecznych Andrei Gianiego są ciekawe, bo ciężko przewidzieć, w jakiej formie wyjdą danego dnia. Jeszcze niedawno wygrali za pełną pulę punktów ze Skrą Bełchatów, która wróciła po latach na dobre tory. Kilka dni później przegrali już w tie-breaku z Jastrzębskim Węglem.
Kędzierzynianie będą musieli sobie radzić bez jednego ogniwa. Choć w tym sezonie Igor Grobelny nie zachwyca tak, jak w ubiegłym to nadal był kluczowym elementem w układance Gianiego. Przyjmujący doznał jednak urazu. Gdyby postawić pecha obu ekip na wadze, prawdopodobnie by się wyrównała. Do końca sezonu Rzeszowianie nie będą mogli skorzystać ze wsparcia Dawida Wocha.
Podróże mogą ich zmęczyć
Swoich szans gospodarze mogą poszukać w… zmęczeniu przeciwników. Zespół Massimo Bottiego ma teraz intensywny czas. 21 stycznia rywalizował w Lidze Mistrzów na terenie portugalskiego rywala. Teraz wybierze się w niemal czterogodzinną trasę do województwa opolskiego, a zaraz po meczu PlusLigi wyruszy do Lüneburga. Gdzieś po drodze może zdarzyć się potknięcie, a ZAKSA musi być gotowa umieć to wykorzystać.
Mistrz świata kontra przyszłość polskiej kadry?
Z pewnością kibice ZAKSY będą liczyć na Kamila Rychlickiego. Jedyny mistrz świata w polskiej ekstraklasie dominuje rankingi indywidualne i w każdym meczu odgrywa kluczową rolę. Nie inaczej będzie tym razem, a więc w szranki stanie z nim zapewne Karol Butryn. Rzeszowianie mają solidną linię przyjęcia – zwłaszcza, jeśli grają na dwóch libero. Będą więc mogli się sprawdzić ponownie przy ciosach ze strony Włocha. W ZAKSie trochę osamotniony będzie Rafał Szymura, ale z pewnością może liczyć na pomoc Mateusza Czunkiewicza. A jak będzie wyglądał środek? Nadzieje reprezentacji Polski, Szymon Jakubiszak i Karol Urbanowicz będą mogli zmierzyć się z kapitalnie grającym Dannym Demyanenko. Jako drugi, zapewne wyjdzie Cezary Sapiński, który ostatnio też zaprezentował się całkiem solidnie.
Mecz pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a Asseco Resovią Rzeszów zaplanowano na sobotę, 24 stycznia o 17:30. Transmisję zapewni Polsat Sport. Redakcja Strefy Siatkówki zaprasza natomiast na relację punkt po punkcie.
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









