JSW Jastrzębski Węgiel nie będzie już dłużej wspierany finansowo przez swojego głównego sponsora tytularnego. To ogromny cios dla klubu, który już i tak jest w bardzo trudnej sytuacji. Czy istnieją jeszcze jakiekolwiek szanse na pozostanie kilkukrotnego mistrza Polski na siatkarskiej mapie? Okazuje się, że tak – chodzi o fuzję, a nawet jednoczesne wykupienie licencji przez inny klub.
Cios – spodziewany, ale i tak bolesny
W ostatnich godzinach Jastrzębska Spółka Węglowa oficjalnie poinformowała o tym, czego można było się spodziewać już od bardzo długiego czasu. Z uwagi na ogromne problemy finansowe, nie będzie dłużej wspierać swoich partnerów sportowych. Wśród nich przez lata znajdował się JSW Jastrzębski Węgiel. Klub stoi więc nad największą i najgłębszą przepaścią, jaką przyszło mu zobaczyć na własne oczy w przeciągu ostatnich lat…
Najczarniejszym scenariuszem dla klubu z Jastrzębia-Zdroju byłby oczywiście ten, w którym całkowicie przestaje istnieć na siatkarskiej mapie Polski. Prezes formacji, Adam Gorol zapewniał jednak kilka tygodni temu, że do takiej sytuacji na pewno nie dojdzie. Jakie więc mogą być inne możliwości dla Jastrzębskiego Węgla, by przetrwać ten trudny okres?
Będzie kolejna fuzja w PlusLidze?

I tu ponownie pojawia się głośny, kontrowersyjny temat: fuzja. W kuluarach od kilku dni pojawiają się informacje, jakoby czterokrotny mistrz Polski mógł połączyć siły ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Taki ruch byłby z korzyścią dla obu stron, bo Jastrzębski Węgiel wciąż jakoś by istniał, a ekipa spod Jasnej Góry jednak nie odnotowałaby spadku z ekstraklasy.
Taką sytuację PlusLiga już zna i wcale nie wydarzyła się ona w dalekiej historii. Przed sezonem ligowym 2024/2025 siły połączyły przecież Cuprum Lubin oraz klub z Gorzowa Wielkopolskiego, grający na niższym szczeblu rozgrywkowym. Wówczas również chodziło o problemy finansowe, choć nie na taką skalę – miasto po prostu zrezygnowało ze wsparcia siatkarskiej formacji.
Prezes klubu, Adam Gorol szybko odniósł się do doniesień medialnych w temacie fuzji. Według niego, nie ma tematu fuzji z żadnym z powyżej wymienionych, natomiast brana pod uwagę jest opcja odsprzedania licencji. – Jest to jednak jeden z wariantów. Jeśli nie znajdziemy rozwiązania finansowego w bardzo krótkim czasie liczonym w tygodniach od teraz, wtedy będziemy szukać innych rozwiązań – przekazał w rozmowie z TVP Sport. Działacz podkreślił, że są jeszcze inne opcje, natomiast nie przedstawił konkretów w tej kwestii.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa skorzysta?
Jak się jednak okazuje, nie jest to jedyne wyjście z sytuacji. Inna wersja wciąż uratowałaby obie ekipy, ale zespół z Częstochowy pozostałby wówczas jako samoistny twór. „Kolejnym jest wykupienie licencji od JSW przez Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa i jednocześnie… połączenie jastrzębskiego klubu z Barkom Każany Lwów.” – takie informacje przekazał portal TVP Sport.
Wykupienie licencji wiąże się jednak z pokryciem wszystkich zobowiązań finansowych, jakie na ten moment posiada klub z Jastrzębia-Zdroju. Pytanie, skąd działacze Norwida Częstochowa mieliby dysponować aż takim budżetem. W kwestii Barkomu Każany Lwów – głosy o połączeniu tego klubu z innym PlusLigowcem pojawiają się już od zeszłego sezonu. Wówczas gości z Ukrainy łączono z GKS-em Katowice, który jako jeden z trzech zespołów pożegnał się z PlusLigą.
Pozostaje również jeszcze jedna wątpliwość. Co z Akademią Jastrzębskiego Węgla, która przez lata była kopalnią młodych talentów i przyszłości reprezentacji Polski? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi… Pozostaje czekać na rozwój sytuacji i wierzyć, że zostaną podjęte najlepsze z możliwych decyzji.
Zobacz również:
Zaczyna się rozbiór Jastrzębskiego Węgla. Turecki klub wykupił zawodnika









