Strona główna » Fuzja Jastrzębskiego Węgla z Barkomem? Adam Gorol wyjaśnia

Fuzja Jastrzębskiego Węgla z Barkomem? Adam Gorol wyjaśnia

sport.interia.pl

fot. plusliga.pl

Jastrzębski Węgiel jest klubem, który z oczywistych względów wzbudza ostatnio największe zainteresowanie. Wiele się ostatnio mówi o temacie fuzji z Barkomem Każany Lwów. Między innymi do tego tematu odniósł się w wywiadzie z Interią prezes Adam Gorol. Mówił on także o nawiązaniu kontaktu z …Adamem Małyszem.

Fuzja? Nie ale współpraca tak

Wiemy, że od nowego sezonu w hali w Jastrzębiu – Zdroju ma występować Barkom Każany Lwów. Prezes Adam Gorol odniósł się do tematu fuzji i nazwy zespołu. – To nie tak wygląda. Przede wszystkim rozmawiamy z prezesem Barkom Każany Olegiem Baranem, żeby połączyć siły, żeby zagospodarować część ludzi z Jastrzębia. Jak chodzi o nazwę klubu, to też rozmawiamy o jej zmianie, żeby człon Jastrzębia się tam pojawił. Także to są tematy otwarte, a rozmowy są w toku – tłumaczy działacz w rozmowie z Interią. Jasno zaznaczył, że nie ma mowy o standardowej fuzji. – Nazwałbym to taką mniej formalną fuzją. Powiedzmy, że to będzie ścisła współpraca.

W składzie nowej ekipy jednak na próżno będzie szukać zawodników z tegorocznego składu Jastrzębskiego Węgla. – W tej sytuacji, w jakiej znalazł się klub zawodnicy dostali ode mnie przyzwolenie na szukanie nowych klubów. Uznaliśmy, że nie będziemy blokować rozwoju ich kariery przez nasze problemy. Byłoby to nie w porządku. My robiliśmy swoje, szukaliśmy sposobu na zachowanie siatkówki w Jastrzębiu, ale zawodnicy znaleźli w międzyczasie rozwiązanie dla swoich problemów i nie doszło do porozumienia z Barkomem Każany. Nie widzę w tym jednak niczego strasznego – przyznał Adam Gorol.

Czy zrobiono wszystko?

O kłopotach głównego sponsora wiadomo było nie od dziś. Dodatkowo klub nie miał możliwości poszukiwania innego sponsora. – Wiedzieliśmy, że są trudności, ale nie było mowy o całkowitym wycofaniu się spółki. Dopiero w tym roku pojawił się ten temat, więc jak pan widzi, nie było tego czasu za dużo. Wiedzieliśmy przed tym sezonem, że musimy redukować wydatki, że budżet może być mniejszy, ale nie było informacji, że współpraca z JSW zostanie całkowicie przerwana i to jest cała prawda. Natomiast my nie mamy pretensji do JSW. Trzeba im tylko dziękować za te wszystkie lata – powiedział Adam Gorol.

Sternik klubu chce ratować co się da. – Mamy naszą Akademię Talentów, która nadal będzie funkcjonowała, a jej przedstawiciele znajdą swoje miejsce w nowym projekcie z Barkomem. Będzie umowa między Barkomem i Akademią na szkolenie, na to, by wspierać młodzież w rozwoju – mówi Gorol.

Uda się wrócić?

W Jastrzębiu-Zdroju wciąż mają nadzieję, że uda się wrócić na siatkarskie salony. – Jest taki plan, żeby ten klub wrócił, a nasza akademia ma być trampoliną do powrotu. W sumie to jest kilka opcji, ale na razie o tym nie rozmawiamy. Na dziś najważniejsze tematy, to dokończyć rozmowy z Barkom Każanany, zatrzymać PlusLigę w Jastrzębiu i uratować klub przed upadłością – zdradził priorytety Adam Gorol. – To jest marka i trzeba to ratować. I to zawieszenie działalności trzeba traktować jak taką szansę na przetrwanie. Proszę mi wierzyć, że lepszej opcji nie było, ale jak spłacimy długi, a klub nie upadnie, to powrót będzie możliwy – dodaje.

Pomóc probował nawet Adam Małysz. – Tak, od tego czasu minęło już trochę czasu, rzeczywiście Łukasz Kaczmarek pomógł w kontakcie z Adamem Małyszem. Celem spotkania było rozpoznanie możliwości pozyskania potencjalnych sponsorów dla naszego klubu. Takich spotkań było dużo więcej, jednak przy zdominowaniu wizerunku klubu przez naszego sponsora nie udało się nikogo nowego pozyskać.


PlusLiga

  • Odejściom nie ma końca. Jastrzębski Węgiel żegna kolejne ważne ogniwo

    Odejściom nie ma końca. Jastrzębski Węgiel żegna kolejne ważne ogniwo

  • Exodus z Jastrzębskiego Węgla trwa w najlepsze

    Exodus z Jastrzębskiego Węgla trwa w najlepsze

  • PlusLiga rozpocznie współpracę z potencjalnym rywalem? Mają wspólny cel!

    PlusLiga rozpocznie współpracę z potencjalnym rywalem? Mają wspólny cel!