Strona główna » PlusLiga sprzed dekady: zamknięta liga, wielkie gwiazdy i kluby-widma

PlusLiga sprzed dekady: zamknięta liga, wielkie gwiazdy i kluby-widma

inf. własna

fot. Alamy Live News, plusliga.pl

Rok 2026 jest jak nowy 2016? Taki trend zawładnął internetem, głównie ze względu na pozytywne skojarzenia z tamtymi czasami. Dekadę temu świat wydawał się być bardziej beztroski i pełen kolorów. Stąd wzięła się nostalgia. A jak to było w siatkówce? My postanowiliśmy wykorzystać ten trend w taki sposób, by przypomnieć najlepsze chwile w dyscyplinie, którą kochamy. Na początek pod lupę weźmiemy rozgrywki ligowe mężczyzn.

Jedna dekada – tylko czy aż?

10 lat to dużo i mało, w zależności jak się na to spojrzy. W ciągu dekady PlusLiga bardzo się zmieniła. Najważniejszą różnicą jest fakt, że wówczas rozgrywki były zamknięte. W sezonie 2015/2016 nikt nie musiał walczyć o utrzymanie. Dopiero od edycji 2016/2017 wprowadzono system baraży, w których brał udział ostatni zespół PlusLigi po fazie zasadniczej oraz przedstawiciel I ligi mężczyzn. Takie zmiany wprowadzono przy jednoczesnym powiększeniu ligi z 14 do 16 drużyn.

Patrząc na kluby grające wówczas w najwyższej klasie rozgrywkowej – aż ośmiu z nich już nie obserwujemy na tym samym szczeblu. Co więcej, trzy już nawet nie istnieją. Poniżej pełny skład uczestników PlusLigi w roku 2016 z wyjaśnieniem, jak potoczyła się ich historia:

KlubSezon PlusLigiAktualna sytuacja?
(stan 02.02.2026)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle2015/2016, 2016/20179. miejsce w PlusLidze
Skra Bełchatów2015/2016, 2016/20178. miejsce w PlusLidze
Jastrzębski Węgiel2015/2016, 2016/20177. miejsce w PlusLidze
Asseco Resovia Rzeszów2015/2016, 2016/20174. miejsce w PlusLidze
AZS Olsztyn2015/2016, 2016/20175. miejsce w PlusLidze
Cuprum Lubin2015/2016, 2016/201713. miejsce w PlusLidze
(teraz: Cuprum Stilon Gorzów)
Czarni Radom2015/2016, 2016/2017I liga mężczyzn
Trefl Gdańsk2015/2016, 2016/20176. miejsce w PlusLidze
AZS Politechnika Warszawska2015/2016, 2016/20171. miejsce w PlusLidze
GKS Katowice2016/2017I liga mężczyzn
MKS Będzin2015/2016, 2016/2017I liga mężczyzn
Espadon Szczecin2016/2017nie istnieje
Effector Kielce2015/2016, 2016/2017nie istnieje
BBTS Bielsko-Biała2015/2016, 2016/2017I liga mężczyzn
Łuczniczka Bydgoszcz2015/2016, 2016/2017I liga mężczyzn
AZS Częstochowa2015/2016, 2016/2017nie istnieje

ZAKSA królowała, Skra i Resovia darły koty

Tamten okres był złotym czasem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Choć nie były to jeszcze lata, w których klub z województwa opolskiego liczył się w Lidze Mistrzów, to dwukrotnie z rzędu królował na krajowym podwórku. Sukcesy nadal święciły też duże marki, jak Asseco Resovia Rzeszów czy Skra Bełchatów. To były jedne z ostatnich momentów, kiedy siatkarska Polska dzieliła się na dwa obozy.

Marcin Rozpędowski/Pacific Press/Alamy Live News

Co ciekawe, wysoko klasyfikował się także Cuprum Lubin, który w sezonach 2015/2016 i 2016/2017 grał w play-off. Dziś nie dość, że zmienił lokalizację i występuje w PlusLidze jako Cuprum Stilon Gorzów, to raczej walczy o utrzymanie, niż myśli o TOP8.

Gwiazdy reprezentacji Polski dopiero wschodziły

W roku 2016 nabierały tempa kariery tych, którzy obecnie stanowią o sile reprezentacji Polski. Swój pierwszy sezon w PlusLidze rozgrywali wówczas Łukasz Kaczmarek (Cuprum Lubin), Marcin Komenda (Effector Kielce) i Jan Firlej (Politechnika Warszawska). Pierwsze poważne kroki w siatkówce stawiali też Mateusz Bieniek (Effector Kielce) czy Bartosz Bednorz (AZS Olsztyn). Do polskiej ligi w sezonie 2015/2016 wrócił Bartosz Kurek, który wzmocnił wtedy rzeszowską formację.

źródło: plusliga.pl

Dekadę temu w roli siatkarzy mogliśmy jeszcze obserwować tak legendarne nazwiska, jak Marcina Możdżonka, Daniela Plińskiego, Mariusza Wlazłego, Jakuba Jarosza, a także Wojciecha Grzyba. Sezon 2015/2016 był ostatnim w karierze dla Krzysztofa Ignaczaka. A kogo, mimo upływu lat, nadal oglądamy w PlusLidze? 42-letniego Jurija Gladyra, 40-letniego Lukasa Kampę czy o rok młodszego Piotra Nowakowskiego, który niedawno wrócił po długiej kontuzji.

Polska siatkówka wciąż kwitnie

Kilku zagranicznych siatkarzy właśnie dekadę temu zakochało się w polskiej lidze. Swoje pierwsze kroki na naszym podwórku stawiali wówczas Benjamin Toniutti, Kevin Tillie czy Robert Täht. Po dziś dzień dwóch pierwszych reprezentuje barwy polskich klubów (kolejno Jastrzębski Węgiel i Projekt Warszawa). Reprezentant Estonii dopiero w zeszłym sezonie wyfrunął z PlusLigi.

Polska siatkówka w przeciągu tych ostatnich 10 lat bardzo się rozwinęła. 2016 rok był pełen emocji i z pewnością niejeden kibic po dziś dzień wspomina tamte czasy z uśmiechem na twarzy. Możemy się tylko cieszyć, że po tylu latach siatkówka w Polsce wciąż ma się dobrze.

*Wkrótce przygotujemy podobne podsumowania, w których poświęcimy uwagę rozgrywkom TAURON Ligi oraz polskim reprezentacjom.

Zobacz również:
Genów nie da się oszukać. Oto siatkarskie pokolenia w Polsce

PlusLiga