Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Chemik rozbił Dynamo

LM: Chemik rozbił Dynamo

fot. Michał Szymański

Grupa Azoty Chemik Police po wtorkowym spacerku z VK UP Ołomuniec, w kolejnym meczu musiała mierzyć się z dużo silniejszym rywalem. Tym razem na drodze policzanek stanęło Dynamo Kazań. Chemik stanął na wysokości zadania i bez straty seta pokonał lidera ligi rosyjskiej. 

Lepiej w mecz weszły policzanki, które po dwóch skutecznych blokach prowadziły 6:3. Rosjanki miały problem z wyprowadzeniem punktowego ataku, gdy w aut piłkę posłała Biriukowa, o czas poprosił trener Dynama. Seria przy zagrywkach Natalii Mędrzyk trwała, a przerwał ją dopiero mocny atak po bloku w aut Biriukowej (9:4).



W kolejnych akcjach dystans rósł. Rosyjski zespół miał problem z przyjęciem, co rzutowało na ich skuteczność w ataku. Policzanki konsekwentnie punktowały i po kontrataku Agnieszki Kąkolewskiej było już 16:7. Siatkarki Dynama starały się walczyć, ale to Chemik dyktował warunki. Po pewnym ataku Martyny Łukasik policzanki prowadziły 21:15, a drugi czas wykorzystał szkoleniowiec zespołu z Kazania. Po przerwie to rywalki doszły do głosu, skutecznie punktowała Fiodorowcewa. Przy stanie 21:16 grę przerwał trener Kawka. W końcówce nie brakowało walki i przedłużonych akcji. Dynamo obroniło dwie piłki setowe, dlatego o czas poprosił Przemysław Kawka (24:19, 24:21). Po przerwie Bricio posłała piłkę w siatkę, kończąc seta.

Drugiego seta pewniej rozpoczęły siatkarki Dynama, które po ataku Kadoczkiny prowadziły 6:3. Policzanki szybko zaczęły odrabiać straty, poprawiły skuteczność w ataku. Przy zagrywkach Martyny Łukasik Chemik nie tylko odrobił straty, ale i wyszedł na prowadzenie. Po polickim bloku było już 11:9, a o czas poprosił szkoleniowiec zespołu z Kazania. Serię polskiej drużyny przerwała dopiero atakiem Kadoczkina. W kolejnych akcjach Rosjanki zaczęły popełniać błędy, a gdy asa dołożyła Jovana Brakocević było już 15:11. Głównie przez błędy własne policzanki straciły niemal całą przewagę (15:14). Dobre ataki Samanty Fabris pozwoliły w końcówce doprowadzić do remisu (18:18). Policzanki przez chwilę miały problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji. Sygnał do walki dała Brakocević, a po kontrataku Mędrzyk było już 23:21. Dwa ostatnie punkty padły dzięki atakom Igi Wasilewskiej.

Otwarcie trzeciej partii należało do siatkarek Chemika. Przy stanie 6:3 o czas poprosił szkoleniowiec Dynama. Policzanki dobrze grały w obronie, a ich rywalki nie ustrzegły się błędów technicznych. Gdy linię 3. metra podczas ataku przekroczyła Kadoczkina, drugi raz interweniował rosyjski trener (11:5). Po czasie atakująca Dynama skutecznie zapunktowała. Chociaż policzankom również zdarzały się błędy, ich rywalki zwykle nie potrafiły tego wykorzystać. Sprytny kontratak Wasilewskiej dał Chemikowi siedemnasty punkt (17:11). Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. W końcówce asa dołożyła jeszcze Łukasik (21:14). Ataki Kadoczkiny i Bricio na niewiele się zdały. Zagranie przez środek Agnieszki Kąkolewskiej dało serię piłek meczowych Chemikowi (24:17). Punkt na wagę zwycięstwa w tym spotkaniu zdobyła Jovana Brakocević.

Chemik Police – Dynamo Kazań 3:0
(25:21, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
Chemik: Kowalewska (1), Kąkolewska (9), Brakocević-Canzian (16), Wasilewska (12), Łukasik (5), Mędrzyk (8), Maj-Erwardt (libero) oraz Bałdyga
Dynamo: Biriukowa (3), Korolewa (6), Fabris (4), Bricio Ramos (7), Starcewa (6), Konowałowa (1), Podkopajewa (libero) oraz Mariuknicz (3), Popowa, Fedorowcewa (6), Kadoczkina (10)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved