Reprezentacja Ukrainy podobnie, jak Polska przygotowuje się do rozgrywek Siatkarskiej Ligi Narodów. Podopieczni Raula Lozano, podobnie jak biało-czerwoni rozpoczną zmagania w tegorocznej edycji VNL w chińskim Linyi. Problemy formalne zdecydowały, że do Azji nie poleci młody debiutant.
Na debiut musi poczekać
Dla utalentowanego Ołeksandra Bojki lato 2026 na pewno będzie godne zapamiętania. 21-latek znalazł się w gronie zawodników powołanych przez Raula Lozano. Na oficjalny debiut młody gracz jednak będzie musiał poczekać. Pierwotnie miał polecieć do Chin, ale pojawiły się problemy.
Siatkarz bardzo późno skończył sezon klubowy. Swój ostatni mecz rozegrał 24 maja w barażach o awans do Serie A3 we Włoszech. Drużyna Ukraińca, Tonno Callipo Calabria Volley Vibo Valentia z powodzeniem wywiązała się z tego zadania, a sam Bojko był kluczowym zawodnikiem przez cały sezon.
Sprawy formalne na przeszkodzie
Powodem tego, że Bojko nie poleci do Chin są sprawy formalne. Z powodu zobowiązań klubowych Ukrainiec opuścił znaczną część przygotowań reprezentacji do Ligi Narodów. To oznaczało również, że nie udało mu się uzyskać wizy do Chin na czas. – Już dołączyłem do treningów z reprezentacją, ale nie mieli czasu, żeby załatwić mi wizę, więc przez pierwszy tydzień nie pojadę– powiedział Bojko.
Zobacz również:
Terminarz Ligi Narodów mężczyzn 2026









