Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jurij Gladyr: Mecze nie są na zbyt wysokim poziomie

Jurij Gladyr: Mecze nie są na zbyt wysokim poziomie

fot. Klaudia Piwowarczyk

– U siebie wygraliśmy gładko 3:0, ale nie możemy spodziewać się takiego samego meczu. Nie wierzę w to, tym bardziej, że rywale zagrają w swojej hali, w której trenują. Spodziewamy się zaciętego meczu. Zrobimy wszystko, aby wywieźć z Gdańska komplet punktów. O to nam chodzi, ale rywale mają taki sam cel – powiedział, przed rewanżowym meczem z Treflem Gdańsk, środkowy Jastrzębskiego Węgla, Jurij Gladyr.

Udanie do rywalizacji w PlusLidze powrócił Jastrzębski Węgiel, który po przerwie związanej z kwarantanną pokonał we własnej hali Trefla Gdańsk i dopisał do ligowej tabeli kolejne trzy punkty. – Tak naprawdę nie wiedzieliśmy, czego możemy spodziewać się po dziewięciodniowej przerwie. Ale mieliśmy tydzień na spokojne przygotowania przed meczem, więc jakoś to poszło. Zaczęliśmy odzyskiwać tę formę, którą mieliśmy przed pójściem na kwarantannę. Wszystko poszło po naszej myśli. Udało nam się zagrać bardzo dobre spotkanie. Wygraliśmy za trzy punkty szybko i przyjemnie, więc bardzo się z tego cieszymy – podkreślił Jurij Gladyr.



Sytuacja w PlusLidze jest bardzo dynamiczna. Praktycznie nie ma tygodnia, w którym jakaś drużyna nie wypadłaby z rywalizacji. Przez to sporo zmian następuje w kalendarzu rozgrywek, a poszczególne ekipy mają rozegraną różną liczbę spotkań. – Jedne drużyny idą na kwarantannę, inne wracają do rozgrywek, przez to jednak forma poszczególnych zespołów faluje. W telewizji doskonale widać, że mecze nie są na zbyt wysokim poziomie. Musimy jednak to zaakceptować i robić swoje. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli tyle czasu, żeby rozegrać konkretną liczbę meczów, aby dojść do play-off. Niektóre drużyny mają rozegrane po trzy, cztery pojedynki mniej. Jest coraz więcej dziur w kalendarzu – przyznał doświadczony środkowy Jastrzębskiego Węgla.

W kolejnym meczu ligowym podopieczni Luke’a Reynoldsa zmierzą się ponownie z Treflem, ale tym razem w Gdańsku. Mimo że pierwszy mecz padł ich łupem, to na Pomorzu spodziewają się bardziej zaciętej konfrontacji. – U siebie wygraliśmy gładko 3:0, ale nie możemy spodziewać się takiego samego meczu. Nie wierzę w to, tym bardziej, że rywale zagrają w swojej hali, w której trenują. Spodziewamy się zaciętego meczu. Zrobimy wszystko, aby wywieźć z Gdańska komplet punktów. O to nam chodzi, ale rywale mają taki sam cel. Będziemy walczyć – zakończył Jurij Gladyr.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved