Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Izabela Błasiak: Finał był najtrudniejszy

Izabela Błasiak: Finał był najtrudniejszy

fot. Michał Walusza

Dobiegł końca turniej w polskim i czeskim Cieszynie. W przypadku pań na najwyższym stopniu podium stanęły Justyna Łukaszewska i Izabela Błasiak, które pokonały w finale duet Kaczmarek/Saad. – Czujemy się bardzo szczęśliwe i spełnione, bo wygrałyśmy. Zawsze wychodzi się na boisko po to, żeby wygrać, a tym bardziej w finale – powiedziała po tym emocjonującym spotkaniu Izabela Błasiak.

Jak się czujecie po tym emocjonującym finale, wygranym dopiero po trzech setach?



Izabela Błasiak: – Czujemy się bardzo szczęśliwe i spełnione, bo wygrałyśmy. Zawsze wychodzi się na boisko po to, żeby wygrać, a tym bardziej w finale. Wiedziałyśmy, że to będzie ciężki pojedynek. Dziewczyny pokazały, że umieją bardzo dobrze grać, a przede wszystkim walczyć, nawet jak przegrywają. Miałyśmy znaczną przewagę w tie-breaku, dogoniły nas, więc nie było czasu na zwalnianie tempa. Odpowiadając na pytanie, jesteśmy bardzo szczęśliwe, że treningi i wszystko, co robimy razem, idzie w tę stronę, że wygrywamy.

Czy w waszej pamięci zostanie ten przegrany set? Czy może wygrana cieszy was najbardziej?

Justyna Łukaszewska: – Powiem szczerze, że na pewno jest to duże doświadczenie, bo bardzo przegrywałyśmy. Było chyba 3:10 albo 4:10 i odrobiłyśmy straty. Nie wiem, czy przegrałyśmy do 18, czy do 19, ale walczyłyśmy i to było naprawdę po walce. Zatem myślę, że nie ma co tego rozpamiętywać.

Kolory koszulek zobowiązywały i wygrałyście. Czy to był najtrudniejszy mecz, czy może któryś z wcześniejszych wydał się wam trudniejszy?

Izabela Błasiak: Myślę, że finał był najtrudniejszy. Dziewczyny postawiły wysoko poprzeczkę, naskoczyły na nas. Tak naprawdę większość meczu to my goniłyśmy, a nie one, ale i my im deptałyśmy po piętach, i one nam. Myślę, że kibicom mecz bardzo się mógł podobać.

Justyna Łukaszewska: – Nam również przez to, że jest wygrany. 

Jest to historyczny turniej rozgrywany zarówno po czeskiej, jak i po polskiej stronie. Jak wam się grało w tych dwóch miejscach?

Justyna Łukaszewska: – Fantastycznie, w ogóle na rynku są cudowne turnieje. Zresztą Plaża Open robi tylko super turnieje, a tutaj już naprawdę było ekstra.

Czy kibice was „ponieśli”?

Izabela Błasiak: – Tak, w ogóle grałyśmy blisko domu. Ja jestem z Kęt, a Justyna mieszka obecnie w Krakowie. Kilka osób tutaj, przede wszystkim rodzina, ale znajomi również, wspierało nas. Czuć było, że są z nami i dziękujemy im bardzo za to, że przyjechali do nas, bo bardzo to doceniamy.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę