Strona główna » I liga kobiet. NETLAND MKS Kalisz wykonał 1/3 planu!

I liga kobiet. NETLAND MKS Kalisz wykonał 1/3 planu!

inf. własna

fot. Netland MKS Kalisz

I liga siatkarek. Tu już nie ma miejsca na półśrodki. KSG Warszawa i NETLAND MKS Kalisz rywalizują o złote medale na zapleczu TAURON Ligi, a co za tym idzie – również o przywilej gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po pierwszym spotkaniu, w lepszym położeniu są Kaliszanki, ale wciąż potrzebują jeszcze dwóch zwycięstw.

Mocne otwarcie

Kaliszanki od samego początku spotkania kontrolowały boiskowe wydarzenia. Przy serii zagrywek Sanny Lindgren prowadziły 5:1. Warszawianki szybko odpowiedziały swoim rywalkom. Aleksandra Jedut poderwała swoje koleżanki do skutecznej gry, punktowała w polu zagrywki, był remis po 6. Kaliszanki miały więcej siatkarskich argumentów po swojej stronie, skutecznie zagrały w systemie blok-obrona. Veronica Allasia wyprowadziła swoją drużynę na sześciopunktowe prowadzenie 15:9. Zespół gości rozluźnił się nieco, co wykorzystały miejscowe siatkarki, zniwelowały straty do dwóch punktów i przegrywały już tylko 17:19. Na więcej KSG nie było stać, Anna Lewandowska atakiem ze środka zakończyła premierową partię meczu.

Błyskawiczna odpowiedź

Warszawianki wyciągnęły wnioski z pierwszej partii. Odrzuciły od siatki swoje rywalki, punktowały w bezpośrednio z zagrywki. Kaliszanki seriami traciły punkty, były cieniem drużyny z pierwszej partii. Po tym jak punkt z piłki przechodzącej zdobyła Aleksandra Jedut, było 9:5. Po dwóch asach serwisowych  Marii Kaczmarzyk było 12:6. Do stanu 18:12 gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia, po czym stanęły w miejscu. W polu zagrywki zameldowała się Aleksandra Deptuch, przy jej serii zagrywek Kaliszanki odrobiły straty i prowadziły 20:18. Końcówka seta była bardzo emocjonująca, MKS utrzymał przewagę do stanu 23:21. Tym razem to zespół gości zanotował przestój, stracił cztery punkty z rzędu. Atak po skosie Aleksandry Jedut sprawił, że KSG wygrał drugą część zawodów.

MKS miał więcej argumentów

W trzeciej odsłonie meczu trwała zacięta gra, obie drużyny nie potrafiły zbudować wyraźnej przewagi. Po asie serwisowym Jagody Michałek było 9:7 dla KSG. Riposta zespołu gości była natychmiastowa. Warszawianki zostały zaskoczone przez Allasię, miały duże problemy z przyjęciem, straciły cztery punkty z rzędu, przegrywały 9:11. Mecz obfitował w długie wymiany, więcej do powiedzenia na boisku miały przyjezdne. Dzięki Sonii Kubackiej odskoczyły na trzy punkty (17:14). Był to moment zwrotny tej części gry. W końcówce swoją dobrą dyspozycję potwierdziła Aleksandra Deptuch. Popisała się trudnymi zagrywkami, w tym asem serwisowym (23:19). Błąd Zofii Sobanty w polu zagrywki zamknął tę część rywalizacji.

Niewykorzystana szansa Warszawianek

Warszawianki wysoko zawiesiły poprzeczkę w kolejnej części gry. Gra obu drużyn falowała, najpierw prowadziły gospodynie 9:7, straciły trzy punkty z rzędu, przegrywały 9:10. Siatkarki ze stolicy bardzo dobrze zagrały w kontratakach. Ich liderką była Aleksandra Jedut, po jej atakach było 20:15. Do gry gospodyń powróciły demony z poprzednich setów, przestoje, niewymuszone błędy. Słabszą postawę wykorzystały Kaliszanki. Sonia Kubacka razem z Saaną Lindgren poderwały swoją drużynę do skutecznej gry. Na efekty tego nie trzeba było zbyt długo czekać. Skutecznie zagrały w polu zagrywki, punktowały na siatce i w kontraktach. O tym komu przypadnie zwycięstwo musiała zadecydować grea na przewagi. Błędy KSG zadecydowały o tym, że ekipa ta przegrał pierwszy finałowy mecz.

MVP: Veronica Allasia

KSG Warszawa – NETLAND MKS Kalisz 1:3
(20:25, 25:23, 20:25, 25:27)

Składy zespołów:

KSG: Waszyńska-Bartnik (5), Kaczmarzyk (11), Stancelewska (14), Jedut (20), Michałek (4), Kaszyńska (1), Saad (libero) oraz Wojtyniak, Kott, Sobanty (9), Zięba (1) i Terlikowska (libero)
MKS: Kuligowska (12), Kubacka (8), Lindgren (19), Deptuch (13), Lewandowska (9), Allasia (5), Bodasińska (libero) oraz Burzawa, Pustelnik (2), Łyszkiewicz (2), Nastawska (1), Dąbrowska i Łuszyńska

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi siatkarek

PlusLiga