W poprzednim tygodniu głośnym echem w siatkarskim środowisku odbił się wywiad Zbigniewa Bartmana. W podcaście “W cieniu sport” prowadzonym przez Łukasza Kadziewicza były siatkarz mocno uderzył między innymi w sztab swojego byłego klubu – ŁKS-u Commercecon Łódź, a także całej TAURON Ligi czy Polsatu Sport. Do słów Bartmana odniósł się w swoim cotygodniowym tekście na łamach polsatsport.pl jeden z ekspertów telewizyjnych – Jakub Bednaruk.
Głośny wywiad
Zbigniew Bartman zakończył już swoją sportową karierę. W poprzednim sezonie TAURON Ligi, w ostatnich tygodniach rozgrywek dołączył do sztabu ŁKS-u Commercecon Łódź, a ostatecznie został pierwszym trenerem Łodzianek. Pod jego wodzą zdobyły one wicemistrzostwo Polski.Na Bartmana na początku posypało się wtedy sporo krytyki, o czym szeroko opowiadał w programie “W cieniu sportu”.
Wtedy również padło kilka mocnych słów, zarówno pod adresem członków sztabu szkoleniowego, osób pracujących w telewizji Polsat Sport czy ogólnego poziomu TAURON Ligi i szkoleniowców. Do słów byłego atakującego reprezentacji Polski w swoim tekście “Okiem Diabła” odniósł się Jakub Bednaruk. “Z wieloma przemyśleniami mogę się ze Zbyszkiem zgodzić, ale niestety słowa, które były skierowane do trenerów z żeńskiej siatkówki, nigdy nie powinny paść. Koledzy trenerzy – nie jesteście odpadami, tylko ludźmi z pasją, którzy, aby podpisać pierwszy profesjonalny kontrakt, przez lata bardzo często próbowali wiązać koniec z końcem, aby było na chleb. Jestem z Wami” – pisze na lamach serwisu polsatsport.pl
Sztab też odpowiada
“Po głowie” dostało się również członkom ówczesnego sztabu szkoleniowego ŁKS-u: Alessandro Chiappini, Wojciech Kurczyński i Bartosz Groffik. – Zawsze patrzę w przyszłość. Przeszłość buduje doświadczenie, a ja wykorzystuję je, aby stawać się lepszym. W teraźniejszości najważniejsza jest dla mnie jakość życia i to, jak się czuję. Obecnie czuję się bardzo dobrze. Nie interesuje mnie to, co ludzie mówią na mój temat, i świadomie zdecydowałem się nie słuchać podcastu – krótko odciął się Chiappini, który dodał, że dostał wiele wiadomości, między innymi od zawodniczek z wyrazami wsparcia. – Ja znam prawdę — tak samo, jak osoby, które są dla mnie ważne. Jestem przekonany, że opinie kilku osób nie są w stanie zmienić tego, jak postrzega mnie środowisko. Dlatego szczerze mówiąc, nie mam zamiaru brać udziału w żadnych niedojrzałych grach – zakończył Włoch.
Dokładniejsze analizy przekazali natomiast Bartosz Groffik (trener przygotowania fizycznego) oraz Wojciech Kurczyński (asystent trenera Chappiniego), który odniósł się między innymi do poruszanej w rozmowie Bartmana dyspozycji poszczególnych zawodniczek. Groffik przyznał: – Planując i zarządzając całym, skomplikowanym procesem treningowym, pod uwagę braliśmy obiektywne dane, które pozyskiwaliśmy, prowadząc monitoring treningu, oraz subiektywne informacje pozyskując od zawodniczek. Na żadnym z etapów sezonu, nie dochodziło do przetrenowania lub jakichkolwiek skrajnych obciążeń, co potwierdzone było przeprowadzanymi niejednokrotnie badaniami biochemicznymi krwi, oznaczając również biomarkery zmęczeniowe – tłumaczył trener przygotowania fizycznego i zwrócił między innymi uwagę na wyjątkowe sytuacje: – Były również niestety przypadki, w których musieliśmy przeciwdziałać poważnym efektom ubocznym zażywanych medykamentów, o których zażywaniu przez długi czas nie wiedzieliśmy. Sytuacja zdrowotna była weryfikowana od samego początku sezonu i klub świadomie decydował się na konkretne rozwiązania – wyjaśnił.
W poprzednim sezonie ŁKS Commercecon Łódź sięgnął po wicemistrzostwo Polski, w tym nadal jest w czołówce TAURON Ligi, plasuje się aktualnie na 4. miejscu w tabeli.









