Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Alicja Grabka: Chciałam dawać wsparcie dziewczynom na boisku

fot. Piotr Sumara - pzps.pl

– Musiałyśmy wejść z agresją i siłą, żeby nie popełniać tylu błędów, co w pierwszym spotkaniu. Również w przyjęciu byłyśmy bardziej gotowe i chciałyśmy unikać błędów, choć wydaje mi się, że i tak było ich trochę za dużo – przyznała przyjmująca reprezentacji Polski, Monika Fedusio po środowym meczu ze Szwajcarkami. 

We wtorek i w środę podopieczne Jacka Nawrockiego rozegrały mecze kontrolne ze Szwajcarkami. W pierwszym spotkaniu Helwetki postawiły się gospodyniom i uległy dopiero po tie-breaku. – Myślę, że młodość i brak porozumienia miały na to wpływ, ale cieszymy się, że w środę było zupełnie inaczej – stwierdziła Monika Fedusio. W czwartek biało-czerwonym poszło zdecydowanie lepiej i zdołały zwyciężyć w trzech setach – Myślę, że to był klucz w środowym spotkaniu, że od początku wyszłyśmy radosne, uśmiechnięte i zagrałyśmy bardziej zespołowo, co pozwoliło nam uzyskać lepszy rezultat w porównaniu do pierwszego spotkania ze Szwajcarkami – przyznała Alicja Grabka.



W porównaniu do pierwszego starcia biało-czerwone zaprezentowały się lepiej w polu serwisowym oraz bloku. – Musiałyśmy wejść z agresją i siłą, żeby nie popełniać tylu błędów, co w pierwszym spotkaniu. Również w przyjęciu byłyśmy bardziej gotowe i chciałyśmy unikać błędów, choć wydaje mi się, że i tak było ich trochę za dużo – powiedziała Fedusio. – Sądzę, że to my zrobiłyśmy problem naszą zagrywką. We wtorek było na odwrót, bo przeciwniczki zaskoczyły nas skrótami. One w tym drugim starciu zagrały długą, a my sobie fajnie z tym poradziłyśmy, co miało duże znaczenie – dodała Alicja Grabka.

Spotkania w łódzkiej Sport Arenie zakończyły tegoroczny sezon reprezentacyjny. – To mój pierwszy sezon w reprezentacji, więc cieszę się, że miałam okazję przepracować te niecałe dwa miesiące. Ostatnie spotkania były dla mnie dużym wyzwaniem, bo Julce Nowickiej przydarzyła się ta niefortunna kontuzja. Jestem zadowolona, cieszę się ze tak ciężko i fajnie trenowałyśmy i myślę, że zaowocuje to w najbliższym sezonie – opowiedziała rozgrywająca. – Trochę się stresowałam, bo większość z nas debiutowała, ale gram na takiej pozycji, że nie mogłam nic po sobie pokazać i chciałam dawać wsparcie dziewczynom na boisku. Mam nadzieję, że tak to z boku wyglądało. Na tym mi zależało – zakończyła Alicja Grabka.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę