Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adrianna Kukulska: Zabrakło konsekwencji w naszej grze

Adrianna Kukulska: Zabrakło konsekwencji w naszej grze

fot. Michał Szymański

Joker Świecie, mimo dobrego początku, ostatecznie przegrał z BKS-em BOTSIK Bielsko-Biała 1:3 i tym samym pożegnał się z szansą na zakończenie fazy zasadniczej na dziesiątym miejscu. – W pewnym momencie zespół z Bielska-Białej nam trochę odskoczył, miał bardzo dobrą zagrywkę, momentami trzymał nas dobrze blokiem. To rozkręciło rywalki, zaczęły troszkę lepiej grać, a my opadłyśmy z sił – podsumowała przyjmująca Jokera, Adrianna Kukulska.

Świecianki dobrze zaczęły mecz, wygrały pierwszego seta, w drugim również prowadziły z rywalkami wyrównaną walkę. Z czasem jednak bielszczanki przejęły całkowitą kontrolę nad spotkaniem. – Widać było, że drużyna z Bielska-Białej rozkręciła się, zaczęła grać, wystrzegała się błędów własnych. My za to zaczęłyśmy popełniać ich więcej, co nas trochę zgubiło. Pomyłka za pomyłką i BKS wykorzystał to bardzo dobrze, dogonił nas i niestety wygrał ten mecz – podsumowała Wiktoria Kowalska.



Siatkarki Jokera starały się jednak szukać pozytywów tego meczu. – Fajnie, że w tym spotkaniu wszystkie zawodniczki miały okazję się zaprezentować, myślę, że to jest ważne, tym bardziej, że jest końcówka sezonu i każda taka szansa dla nas jest istotna. Faktycznie w pewnym momencie zespół z Bielska-Białej nam trochę odskoczył, miał bardzo dobrą zagrywkę, momentami trzymał nas dobrze blokiem. To rozkręciło rywalki, zaczęły troszkę lepiej grać, a my opadłyśmy z sił. Myślę, że zabrakło konsekwencji w naszej grze, a mogłyśmy jeszcze powalczyć – przyznała Adrianna Kukulska. Postarała się również podsumować sezon w wykonaniu swojego zespołu. – Bardzo się cieszę, że miałam okazję wrócić na parkiety ekstraklasy. Wcześniej debiutowałam w niej w Pile, chociaż tak naprawdę dopiero teraz czułam, że to jest debiut. Jeśli chodzi o oczekiwania, to miałam świadomość, że będziemy zespołem, który nie jest zbudowany z zawodniczek bardzo doświadczonych, ale myślę, że każda z nas podchodziła do tego tak, że możemy namieszać w lidze. To pokazał pierwszy mecz, bo myślę, że bardzo dobrze zagrałyśmy z łodziankami. Dobrze wspominam to spotkanie, bo udało mi się zdobyć nagrodę MVP. Później było troszkę gorzej, ale jeśli chodzi o całokształt, to uważam, że zaprezentowałyśmy się całkiem dobrze – dodała przyjmująca.

Jak spotkanie podsumował trener Jokera? – Przeciwnik nas trochę uśpił. To są ciężkie sety, w których rywale robią dziesięć błędów i bardzo łatwo można je wygrać bez walki o każdą piłkę. Trzeba być bardzo czujnym w takim meczu i trzeba samemu siebie napędzać, żeby nie zgasnąć. Tak to wyglądało, że dociągnęliśmy przewagę do końca, ale z brakiem rytmu, co przełożyło się na kolejne partie, które nadal były nierówne, chociaż uważam, że drugi i trzeci set były w naszym zasięgu. Wyszedł tu również niestety brak rytmu meczowego, bo w lutym zagraliśmy tylko dwa spotkania – powiedział Wojciech Kurczyński. – Chyba nie było beniaminka, który płynnie wszedłby w ligę. Jest to duża zmiana, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Generalnie zawsze celem minimum dla beniaminka jest utrzymanie i nam udało się to zrealizować. Było sporo meczów, które wyglądały dobrze w naszym wykonaniu, szczególnie w ostatniej fazie. Były pojedyncze sety, które przegraliśmy dużą różnicą punktów, ale z wielu stron słychać pozytywne głosy, że po tym okresie gry wrażenia są pozytywne i to jest bardzo ważne. W naszym wypadku trzeba cieszyć się z małych rzeczy i tak naprawdę punkty to jest jedno, utrzymanie to jest drugie, ale samo wrażenie w tym momencie jest najistotniejsze – zakończył szkoleniowiec Jokera.

źródło: Joker Świecie - Youtube, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę