Brązowa medalistka mistrzostw Polski Eva Mori przeniosła się do Turcji. Będzie reprezentować barwy beniaminka ligi tureckiej İller Bankası Bayan Ankara. Trudno powiedzieć, czy zawodniczka idzie do tego klubu w roli strażaka, bo zespół z Ankary przegrał trzy pierwsze mecze, czy też kontrakt podpisany był już wcześniej, a dopiero teraz siatkarka dotarła do Turcji.
Trudno mówić o awansie sportowym w karierze słoweńskiej rozgrywającej. Co prawda liga turecka jest obok włoskiej najsilniejsza w Europie, ale nie od dziś wiadomo, że poza czterema głównymi klubami ze Stambułu, reszta zespołów znacznie odstaje poziomem. W tym sezonie liga może nieco się wyrównać, co pokazują już pierwsze kolejki, ale raczej poziom pójdzie w dół, niż w górę.
Reprezentantka Słowenii zostawiła za sobą w Polsce mieszane wrażenia. Z jednej strony ŁKS Commercecon Łódź, którego była zawodniczką, zdobył brązowy medal, ale często jej nierówna forma przekładała się też na falowanie gry łódzkiego zespołu, dlatego też po sezonie klub postanowił, że nie będzie przedłużał kontraktu z Mori i poszuka innej alternatywy na pozycji rozgrywającej.
Nie wiadomo, czy Słowenka wybije się ponad przeciętność w tureckim outsiderze. Wydaje się, że problem z wejściem na wyższy poziom leży w sferze mentalnej zawodniczki. W tureckim klubie z pewnością natomiast czeka ją presja, związana z grą o utrzymanie.
źródło: inf. własna