Wraz ze startem nowego sezonu siatkarskiego nasilają się spekulacje na temat przyszłości gwiazd. Według Jakuba Balcerzaka z portalu „Prawda Siatki”, Wilfredo Leon po sezonie 2026/2027 może zamienić Bogdankę LUK Lublin na turecki Halkbank Ankara, gdzie miałby zarabiać rekordową kwotę ponad 1,5 miliona euro netto. Potencjalny transfer sprawdziła również Sara Kalisz z TVP Sport.
Dlaczego kierunek turecki jest prawdopodobny?
W grę wchodzą nie tylko kwestie finansowe. Ważnym argumentem są obciążenia fizyczne. Prawie każdy mecz w polskiej TAURON Lidze wymaga pełnej koncentracji i maksimum wysiłku. Wilfredo Leon i jego Bogdanka LUK Lublin zaledwie w środę 3:0 pokonali Trefl Gdańsk, a MVP został wybrany właśnie reprezentant Polski. W Turcji poziom rozgrywek jest bardziej zróżnicowany – występuje tam grupa zespołów, z którymi potentaci mogą wygrać bez konieczności eksploatowania kluczowych zawodników. Rzadsze występy w meczach „na styku” pozwoliłyby Wilfredo Leonowi lepiej zadbać o zdrowie i regenerację przed Igrzyskami Olimpijskimi w Los Angeles.
Czy umowa została już podpisana?
Doniesienia z otoczenia siatkarza są podzielone. Część źródeł twierdzi, że transfer do Turcji jest przesądzony, jednak przeważają opinie, że klamka jeszcze nie zapadła. Halkbank złożył oficjalną ofertę, a zawodnik dał czas lubelskiemu klubowi na przedstawienie kontroferty. Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni.
Stanowisko Bogdanki LUK Lublin
Prezes klubu z Lublina, Krzysztof Skubiszewski, odniósł się do sprawy powściągliwie, podkreślając, że zespół skupia się na bieżących celach sportowych (m.in. na Superpucharze Polski). Zaznaczył jednak, że klub ma świadomość pozycji Leona na rynku:
„Przez lata pracowaliśmy na to, by być atrakcyjnym środowiskiem dla najlepszych siatkarzy i wydaje mi się, że się nam to udało.”
Agent siatkarza, Georges Matijasevic, dotychczas nie skomentował sprawy. Na oficjalne potwierdzenie przyszłości reprezentanta Polski trzeba będzie jeszcze poczekać.









