Strona główna » To będzie jej zagraniczny debiut. Bliska znajoma Joanny Wołosz gotowa do walki w TAURON Lidze

To będzie jej zagraniczny debiut. Bliska znajoma Joanny Wołosz gotowa do walki w TAURON Lidze

bkssa.pl, inf. własna

fot. TAURON Liga / BKS Bielsko-Biała Facebook

Giulia Gennari przed kilkoma dniami zjawiła się w Polsce. Do końca sezonu 2025/2026 dołącza do BKS-u BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, który wesprze pod nieobecność Wiktorii Szewczyk. Młoda rozgrywająca uległa poważnej kontuzji, która na dłuższy czas wyklucza ją z gry. Zespół z Podbeskidzia znalazł wartościową zmienniczkę, która przyleciała prosto z Włoch. To była koleżanka z drużyny Joanny Wołosz, z którą ma bliskie relacje, o czym sama wspomniała: – Asia jest moją przyjaciółką. (…) Uspokoiła mnie, mówiąc, że klub jest bardzo profesjonalny.

BKS Bielsko-Biała z transferem z Włoch

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała tuż przed turniejem finałowym o TAURON Pucharu Polski oraz rewanżem w Pucharze CEV stracił swoją podstawową rozgrywającą. Wiktoria Szewczyk w trakcie jednego z meczów ligowych doznała kontuzji kostki. Niestety późniejsze badania potwierdziły, że potrzebna będzie dłuższa przerwa w grze. Bielszczanki zostały z jedną rozgrywającą – Agatą Michalewicz. To była trudna sytuacja dla tego zespołu. Tym bardziej, że chcą się liczyć w walce o medale mistrzostw Polski. Władze klubu szybko zaczęły starać o znalezienie zastępstwa jako transfer medyczny. Udało się zakontraktować Giulię Gennari.

Pierwsza zagraniczna przygoda

29-letnia rozgrywająca jeszcze nigdy nie grała poza granicami swojej ojczyzny. W bieżącym sezonie broniła barw Bartoccini-Mc Restauri Perugia, który po fazie zasadniczej włoskiej Serie A, zajął ostatnie miejsce. Zakończył tym samym rywalizację. Zawodniczka była wolna na rynku, dlatego zdecydowała się na propozycję klubu z TAURON Ligi. – Nigdy nie grałam za granicą, ale zawsze chciałam przeżyć coś takiego. Kiedy więc pojawiła się oferta, byłam bardzo szczęśliwa, że mogę rozpocząć nową przygodę – przyznała Gennari w rozmowie z mediami klubowymi BKS-u.

Siatkarka jest podekscytowana możliwością gry przed polską publicznością. – Bardzo się cieszę, że jestem w Polsce, to moja pierwsza podróż poza Włochy. Przejrzałam trochę media społecznościowe i poczułam ciepło fanów. Nie mogę się doczekać, aby zagrać w naszej hali – mówiła pełna emocji. Rozgrywająca przez 15 lat występowała w wielu klubach zarówno Serie A1, jak i A2. Była w składach największych drużyn z Włoch, m.in. Savino Del Bene Scandicci, Volley Bergamo 1991, czy też aktualnych mistrzyń Włoch – Prosseco Doc Imoco Volley Conegliano.

Joanna Wołosz doradziła grę w BKS-ie

Gulia Gennari przez trzy sezony była siatkarką Imoco Volley Conegliano. Wtedy jej koleżanką z boiska była Joanna Wołosz. Rozgrywająca do tej pory utrzymuje dobry kontakt z poprzednią kapitan reprezentacji Polski kobiet. Przed przylotem do Polski została zapewniona, że BKS Bielsko-Biała to solidny klub. – Oczywiście, Asia jest moją przyjaciółką i często się kontaktujemy. Rozmawiałam też z nią i uspokoiła mnie, mówiąc, że klub jest bardzo profesjonalny i że będę się w nim dobrze czuła – tłumaczyła Gennari.

Włoszka miała już okazję zagrać na hali w Bielsku-Białej. W poprzednich rozgrywkach Ligi Mistrzyń Bielszczanki rywalizowały w grupie z Savino Del Bene Scandicci. Wtedy rozgrywająca broniła barw tej drużyny. Według niej mecz był zacięty. Publiczność zrobiła na niej duże wrażenie. – Tak, pamiętam, że przyjechałam tu na mecz Ligi Mistrzów. To był trudny mecz i pamiętam bardzo ciepłą publiczność – wspomniała.

Celem walka w play-off

Bielszczanki nie mają zbyt dużo czasu by zgrać się z nową rozgrywającą. Już w poniedziałek, 02.03 zagrają na wyjeździe z MOYA Radomką Radom. – Z pewnością więcej czasu byłoby pomocne, ale nie mamy go, więc postaramy się, aby wszystko działało jak najlepiej, ciężko pracując na sali. Jestem pewna, że wykonamy kawał dobrej roboty – mówiła z przekonaniem siatkarka z Włoch. Niewiadomo, czy trener Piekarczyk da już w tym meczu szansę nowej zawodniczce. Jaki jest cel Giuli Gennari na drugą część tego sezonu? – Chcę cieszyć się tym doświadczeniem i zajść jak najdalej w play-offach – przyznała na koniec rozmowy.

Zobacz również:
Centka-Tietianiec o powrocie do Polski. Absurd za absurdem: Nigdy w życiu takiego czegoś nie widziałam

PlusLiga