Strona główna » Pary starczyło na dwa sety. BOGDANKA LUK Lublin górą w hicie

Pary starczyło na dwa sety. BOGDANKA LUK Lublin górą w hicie

inf. własna

fot. tauronliga.pl

BOGDANKA LUK Lublin nie poszła w ślady Aluron CMC Warty Zawiercie. Na inaugurację sezonu 2026/2027 ekipa wicemistrzów Polski pokonała na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0. MVP tego spotkania został Aleks Grozdanow, lecz bohaterów po stronie Lublinian było co nie miara.

Jakość, która robiła różnicę

Spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu od początku nie należał do osłabionych gospodarzy. Z przytupem mecz z kolei wszedł Aleks Grozdanow, który szybko popisał się blokiem. Po asie Rana Takahasiego było już 4:2, a punkt za punktem dokładał od siebie wracający do regularnego grania po aferze z POLADA Mikołaj Sawicki. Przy stanie 7:2 trener Andrea Giani brał już czas. Przyniosło to efekt, bowiem punktować zaczął Remigiusz Kapica, któremu wtórował Thomas Pujol – 9:10, 10:11.

Był to jednak moment, bo dwoma asami z rzędu odpowiedział Takahashi – 16:11. Sygnał do ataku kolegom wysłał jeszcze Fabian Plak, a po asie Rafała Szymury znów był remis – 18:18. W samej końcówce zrobiło się gorąco, lecz końcowo na prowadzeniu i tak znalazła się ekipa wicemistrzów Polski – 25:23 (0:1).

Punkt do punkta, a będzie kolejny set…

Na początku drugiego seta przypomniał o sobie ogółem średnio prezentujący się Mateusz Malinowski. Blok od siebie dołożył Aleks Grozdanow, ale rękawice podjął Szymon Jakubiszak, przez co zespoły szły łeb w łeb – 1:3, 5:5. Obie drużyny mocno ryzykowały też na zagrywce, stąd błędów w tym elemencie nie brakowało, a status quo trwał w najlepsze – 15:15. Później pałeczkę przejął Ran Takahashi – 16:18, zmuszając trenera Gianiego do wzięcia czasu. Choć blok na konto dopisał Remigiusz Kapica, to Włoch znów musiał reagować przy stanie 17:20. Tutaj także ZAKSA mogła pokusić się o przełamanie. Nie do zatrzymania był natomiast Mikołaj Sawicki, który na finiszu zdobył 3 punkty, zamykając seta na 2:0 – 25:22.

Koncertowe domknięcie!

Kolejna, a zarazem ostatnia odsłona niedzielnego meczu, to już koncert podopiecznych trenera Stephane’a Antigi. Jego zespół od początku robił co chciał, zostawiając ZAKSĘ daleko w tyle. Po dwóch niesamowitych akcjach Aleksa Grozdanowa było już 1:6. Doskonale prezentował się też Mousse Gueye – 3:9. Kryzys gospodarzy asem chciał przełamać Rafał Szymura, ale różnica wciąż była potężna – 7:14.

Marcinowi Krawieckiemu ewidentnie brakowało prawej flanki. Na zmianę wszedł Mateusz Rećko, ale wynik 13:19 nie napawał optymizmem. Na placu boju zameldował się również Kamil Kosiba. ZAKSA na finiszu ruszyła w pogoń, ale po ataku Mateusza Malinowskiego nie było już co zbierać – 25:21 (3:0).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – BOGDANKA LUK Lublin 0:3
(23:25, 22:25, 21:25)

MVP: Aleks Grozdanow

Składy zespołów
ZAKSA: Kapica (9), Plak (6), Szymura (14), Pujol (7), Jakubiszak (4), Krawiecki (2), Fijałek (libero) oraz Rećko (4), Kosiba (2)
LUK: Gueye (8), Komenda, Sawicki (13), Malinowski (7), Grozdanow (11), Takahashi (15), Ogawa (libero) oraz Gyimah (1), Sasak

Zobacz również:

Wyniki i terminarz TAURON Ligi (dawniej PlusLiga) sezon 2026/2027

PlusLiga