ITA TOOLS Stal Mielec rzutem na taśmę wygrała mecz 20. kolejki TAURON Ligi z Sokołem Hagric Mogilno. Mielczanki po trzech partiach prowadziły 2:1, przyjezdne doprowadziły do remisu. W tie-breaku szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyliły siatkarki z Podkarpacia, które pozostaję w grze o fazę play-off.
Taka pogoń już na start
Początek 20. kolejki przyniósł starcie Mielczanek z Mogilniankami. Początkowo za sznurki pociągały siatkarki Sokoła, a w ataku błyszczała Maria Tsitsigianni – 9:6. Cenne oczka dokładała też Wiktoria Kowalska – 11:6. Po przerwie na żądanie szkoleniowca gospodyń do odrabiania strat rzuciła się Aleksandra Kazała – 8:11. Potem świetny fragment odnotowała Anna Bączyńska, skracając dystans do 2 oczek – 15:13.
Po asie Bączyńskiej był już remis – 17:17, co zmusiło do przerwania gry nowy sztab Sokoła. Nie do zatrzymania okazała się Weronika Sobiczewska – 21:18. Gościnie jeszcze przez moment powalczyły, ale błędy i niewykorzystane szanse zemściły się na Mogilniankach. Dość niespodziewanie na prowadzeniu znalazła się mielecka Stal 1:1 – 25:22.
Podrażnione ego?
Druga partia, to już nowe rozdanie. Podrażnione przebiegiem pierwszego seta siatkarki z Kujaw i Pomorza nie chciały znów zejść z parkietu pokonane. Po asie Sandry Świętoń było 6:4 dla Sokoła. Przy stanie 9:5 dla gościń znów była przerwa, po której blokiem popisała się Rozalia Moszyńska. Nie zmotywowało to jej koleżanek, które były w odwrocie. Cenne oczka dokładała wciąż Kowalska, zaś po asie Mari Tsitsigianni zrobiło się 13:8. Coraz więcej szans otrzymywała też Paulina Brzoska – 16:12. Z czasem wynik jeszcze bardziej się rozjechał – 14:21, a sama Sobiczewska nie była w stanie wszystkiego skończyć. Za moment był już remis 1:1 – 25:20.
Sportowa miazga!
Mielczanki po zimnym prysznicu nie dały za wygraną, podkręcając tempo. Po asie Aleksandry Kazały gospodynie prowadziły już 9:4. Przełamała po czasie dopiero Tsitsigianni, a powalczyć starała się jeszcze Aleksandra Cygan – 10:7. Był to jedyny taki zryw. Siatkarki Sokoła w kolejnych akcjach popełniały błąd za błędem – 10:15, 11:21. Nie zawodziła natomiast punktująca w ataku i w bloku Gabriela Ponikowska. Dopiero w końcówce asem postraszyła Kinga Stronias, ale gospodynie dopięły swego, znów obejmując prowadzenie – 25:16 (2:1).
Wszystko na jedną kartę
Postawione pod ścianą siatkarki z Mogilna musiały pójść na całość. Łatwe to jednak nie było. Niemniej asa upolowała Wiktoria Kowalska – 5:5. Na posterunku była natomiast Anna Bączyńska, znów zmuszając przyjezdne do gonienia wyniku – 6:9. Po asie Ponikowskiej było 11:7. Siatkarki Sokoła jednak dalej dawały z siebie maksa, łapiąc w końcu kontakt – 12:11, 14:13. Oba zespoły zaczęły grać punkt za punkt. Dalej nie do zatrzymania była Kowalska, ciągnąc ten wózek niemal w pojedynkę. Przyniosło to efekt, a o losach seta zadecydowała dopiero gra na przewagi. Ważną kontrę skończyła Świętoń, a wynik na 2:2 ustanowiła Aleksandra Cygan – 27:25.
Tie-break, to już siatkarska loteria. Nie zmienia to jednak faktu, że koncertowo w piątą odsłonę weszły lokalne zawodniczki. Punkt za punktem zdobywały Rozalia Moszyńska i Gabriela Ponikowska – 3:0, 6:2. O kolejnego asa pokusiła się jeszcze Sobiczewska. Różnica okazała się dla Mogilnianek przytłaczająca, a całość domknęła za moment Bączyńska – 15:9 (3:2).
MVP: Gabriela Ponikowska
ITA TOOLS Stal Mielec – Sokół Hagric Mogilno 3:1
(25:22, 20:25, 25:16, 25:27, 15:9)
Składy zespołów:
Stal: Sobiczewska (17), Ponikowska (17), Moszyńska (10), Kazała (16), Bączyńska (21), Bińczycka (2), Mazur (liebro) oraz Calkins, Nesimović, Walczak
Sokół: Priante (1), Świętoń (9), Tsitsigianni (12), Cygan (11), Brzoska (8), Kowalska (34), Panczewicz (libero) oraz Stronias (3), Wiktoria Nowak, Stachowicz, Cur-Słomka
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









