Siatkarki Moya Radomki Radom odniosły drugie zwycięstwo w nowym sezonie TAURON Ligi. Podopieczne Piotra Filipowicza po dramatycznym meczu pełnym zwrotów akcji pokonały przed własną publicznością Volley Wrocław 3:2, zamykając zmagania 2. kolejki rozgrywek.
Falstart gospodyń i skuteczny pościg w drugim secie
Wtorkow spotkanie było dla Radomianek pierwszym pojedynkiem na własnym parkiecie w kampanii 2026/27. Miejscowe rozpoczęły je jednak fatalnie – seria błędów własnych w ataku sprawiła, że wrocławianki błyskawicznie odskoczyły na 7:1, a w pewnym momencie wygrywały już 22:13. Choć rywalki z Dolnego Śląska miewały problemy ze skutecznością, Radomka Radom obrona nie zdołała zniwelować strat i #Volley pewnie wygrał premierową odsłonę do 18.
Drugi set również wyrazistością przypominał falowanie formy obu ekip. Podopieczne Wojciecha Kurczyńskiego kilkukrotnie wypracowywały zaliczkę, lecz Radomka zdołała przejąć inicjatywę. Ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie Marta Fedyk, która wykończyła aż 10 akcji w tej partii, prowadząc gospodynie do wygranej 25:23 i wyrównania stanu meczu.
Zimny kubeł wody i wielki powrót w polu serwisowym
Trzeci set przyniósł ponowny spadek skuteczności po stronie radomianek. Wypracowane prowadzenie 10:6 szybko roztrwoniono, a w końcówce to wrocławianki dyktowały warunki gry, zwyciężając 25:20.
Gdy w czwartej partii #VolleyWrocław po raz kolejny wypracował kilkupunktową zaliczkę (12:8), sytuacja gospodyń stawała się bardzo trudna. Sztab trenerski Radomki szukał rozwiązań na ławce rezerwowych, jednak przełom nastąpił w polu serwisowym. Przy mocnych zagrywkach Fedyk i świetnej postawie na bloku, gospodynie odwróciły losy seta, zdobywając przewagę 21:16 i triumfując 25:18.
Wojna nerwów w tie-breaku dla Radomki
Decydująca część meczu okazała się prawdziwym horrorem. Radomka błyskawicznie objęła prowadzenie 5:1, by po chwili pozwolić rywalkom na wyrównanie (6:6). Gra toczyła się seriami – od stanu 10:7 dla gospodyń wrocławianki po raz kolejny odrobiły straty (11:11). W dramatycznej końcówce wygrywanej akcja za akcję więcej chłodnej głowy zachowały siatkarki trenera Filipowicza, wygrywając na przewagi 18:16 i przypieczętowując wygraną w całym meczu 3:2.
MVP: Marta Fedyk
MOYA Radomka Radom – #Volley Wrocław 3:2
(18:25, 25:23, 20:25, 25:18, 18:16)
Składy zespołów:
Radomka Radom: Petrenko 8, Gierszewska 13, Dudek 12, Fedyk 21, Żylińska 13, Garita 10, Niemcewa (libero) oraz Sobanty 4, Stronias 1, Cur-Słomka 1, Marszałkowicz.
#VolleyWrocław: Kowalewska 1, Wąsiakowska 13, Stautz 27, Frankewicz 11, Dróżdż 12, Malczewska 9, Mazur (libero) oraz Hochołowska, Garncarz 3.









