Siatkarki ITA TOOLS Stali Mielec zagrają w play-off. Mielczanki wygrały w Szczecinie z LOTTO Chemikiem Police 3:1 w rozegranym awansem meczu 26. kolejki TAURON Ligi. Spotkanie lepiej rozpoczęły policzanki, kolejne trzy sety padły łupem drużyny gości. Dzięki tej wygranej drużyna z Podkarpacia przesunęła się na siódme miejsce w tabeli.
Gospodynie w natarciu
W mecz znakomicie weszły siatkarki LOTTO Chemika Police, po między innymi ataku Mai Koput i udanym bloku było 3:0. Policzanki narzuciły swoje tempo gry, po ataku Julii Orzoł było 6:1. Przyjezdne starały się odrabiać straty, w ustawieniu z Gabrielą Ponikowską na zagrywce zbliżyły się na 8:10. Jednak to podopieczne Dawida Michora nadal były zespołem nadającym ton wydarzeniom, w obronie dobrze spisywała się Agata Nowak, a Natalia Mędrzyk wykorzystywała swoje doświadczenie w ataku (13:8). Po ataku Kazały ITA TOOLS Stal zbliżyła się na trzy oczka (13:16). Natalia Mędrzyk z Julią Orzoł utrzymywały skuteczność w ataku, co pozwalało Chemikowi zdobywać kolejne oczka, swoje robiła także Gierszewska (22:18). Blok na Kazale dał gospodyniom piłki setowe (24:19), a kilka chwil kolejna akcja w bloku Chemika zakończyła tę część meczu.
Odwrócenie ról
W drugim secie to przyjezdne odjechały na początku na 5:1 za sprawą dobrych ataków Aleksandry Kazały i zagrywki Weroniki Sobiczewskiej. Sygnał do odrabiania strat dała Julia Orzoł, do tego zagrywką popracowała Maja Koput i zadziałał blok i różnica stopniała do punktu (4:5). W ekipie Chemika pojawiły się proste błędy, co wykorzystały rywalki (11:5). Tym razem to Stal Mielec dominowała na boisku, po udanych blokach na Hewelt i Mędrzyk było już 15:7. W polickiej ekipie zupełnie siadła zagrywka i skuteczność w ataku. Przyjezdne w pewnym momencie osiągnęły jedenastopunktowy zapas (20:9). Policzanki walczyły do samego końca, zbliżyły się po ataku Natalii Mędrzyk na 17:23. Przewaga rywalek była jednak na tyle duża, że po ataku Rozalii Moszyńskiej w meczu było 1:1.
Remontada Stali Mielec
W trzeciej partii po błędzie Mielczanek było 2:0 dla Chemika, ale szybko na 2:2 wyrównała Aleksandra Kazała. Ataki Julii Orzoł pozwoliły Chemikowi odbudować niewielkie prowadzenie, a blok Mędrzyk jeszcze je powiększyć (8:4). Policzanki wróciły do swojej skuteczności w ataku, do tego funkcjonował blok kreowany przez Koput, a zagrywką świetnie pracowała Katarzyna Partyka (15:7). W szeregach Mielczanek było wiele niedokładności, ale i nie uniknęły ich także Policzanki (18:14). Przy stanie 19:16 przerwę zarządził trener Dawid Michor, ale Mielczanki dalej były w natarciu. Po atakach Bączyńskiej i zagrywce Kazały różnica wynosiła już tylko punkt (19:18), a blok na Mędrzyk dał remis 20:20. Chemik nie był w stanie poradzić sobie w przyjęciu i w ataku i zrobiło się nerwowo po jego stronie. Mielczanki wygrały wojnę nerwów i objęły prowadzenie w meczu 2:1 po ataku Kazały.
Trzy punkty na wagę play-off
Początek czwartej partii był wyrównany, blok Chemika dał wynik 4:2. Przyjezdne jednak natychmiast doprowadziły do remisu. Po bloku na Orzoł był remis 6:6. Walka trwała w najlepsze, żadna z drużyn nie była w stanie wyraźnie odskoczyć (10:9). Po ataku ze środka Ponikowskiej na tablicy był remis 11:11. Chemik odjechał w połowie seta, po ataku Mędrzyk było 16:13. Rywalki jednak przy zagrywce Julii Bińczyckiej nie tylko błyskawicznie wyrównały na 16:16, ale i odjechały na dwa oczka. Tym razem to gospodynie odrobiły straty, a po zablokowaniu Aleksandry Kazały prowadziły 20:19. Znów doszło do zaciętej końcówki i ponownie lepsze okazały się Mielczanki i zainkasowały cenne trzy oczka po bloku na Orzoł.
MVP: Aleksandra Kazała
LOTTO Chemik Police – ITA TOOLS Stal Mielec 1:3
(25:20, 19:25, 23:25, 22:25)
Składy zespołów:
Chemik: Różyńska (6), Mędrzyk (12), Gierszewska (2), Partyka (2), Orzoł (12), Koput (7), Nowak (libero) oraz Przybyło (3), Grabowska, Hewelt (2), Rybak-Czyrniańska
Stal: Sobiczewska (10), Ponikowska (5), Moszyńska (9), Kazała (13), Bączyńska (8), Bińczycka (1), Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkins
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









