W piątkowy wieczór KS DevelopRes Rzeszów rozgrywał z BKS-em Bielsko-Biała pierwszy mecz półfinałowy mistrzostw Polski. Rzeszowianki ten mecz zamknęły w czterech setach, a MVP trafiło do Agnieszki Korneluk. Środkowa była w tym meczu bezdyskusyjnie najlepsza. Zdobyła aż 20 „oczek” – to rzadki wynik w przypadku zawodniczek grających na tej pozycji.
DevelopRes Rzeszów niczym walec
Drużyna z Podkarpacia już od początku sezonu pokazuje, że złoty medal jest ich głównym celem. Fazę zasadniczą rzeszowianki zakończyły na pozycji lidera, mając na koncie tylko dwie porażki. Teraz są na etapie półfinału, w którym walczą z zeszłorocznymi brązowymi medalistkami mistrzostw Polski. Wcześniej w ćwierćfinale pokonały LOTTO Chemik Police – kolejno 3:1 i 3:0.
Agnieszka Korneluk i 20 punktów w meczu
W piątek tylko w jednym secie bielszczankom udało się zaskoczyć rywalki. Pozostałe sety były prawdziwą dominacją ze strony DevelopResu oraz samej Agnieszki Korneluk. Doświadczona środkowa rozgrywa kapitalny sezon, a w półfinałowym meczu wzniosła się na wyżyny możliwości.
Siatkarka w czterech setach zdobyła 20 punktów! To trzeci najlepszy wynik indywidualny wśród zawodniczek tego meczu – więcej zdobyły tylko Monika Fedusio oraz grająca w przeciwnej drużynie Martyna Borowczak. Ten rezultat imponuje tym bardziej, że w przypadku środkowych rzadkością jest osiąganie wyników z „dwójką” z przodu.
Dorobek Agnieszki Korneluk rozkładał się następująco: w ataku zdobyła 13 punktów, a jej skuteczność i efektywność wyniosła 72%. Fenomenalnie zaprezentowała się też w bloku, gdzie dołożyła 6 „oczek”, a ponadto zaliczyła tyle samo wybloków. Ostatni punkt zdobyła w polu serwisowym.
To nie pierwszy raz
Nie jest to jednak pierwszy jej taki wynik w tym sezonie. 31-latka do dwudziestu „oczek” dobiła także w listopadzie. Wówczas rzeszowianki rozgrywały mecz 9. kolejki przeciwko ŁKS-owi Commercecon Łódź. Ekipa z Podkarpacia wtedy przegrała 1:3, ale Korneluk i tak dołożyła od siebie kwotę, która była trzecią najwyższą w meczu. Wówczas o jedno „oczko” lepsze były tylko Monika Fedusio i Anastazja Hryszczuk.
Zobacz również:
TAURON Liga. DevelopRes Rzeszów ma nad czym pracować? Kapitan zespołu: To kolejny taki przypadek