Strona główna » Do czterech razy sztuka? Kamil Semeniuk może to zrobić!

Do czterech razy sztuka? Kamil Semeniuk może to zrobić!

inf. własna

fot. Roberto Tommasini/Alamy

W sobotę, 28 lutego emocji nie brakowało nie tylko w PlusLidze. Był to bowiem także dzień półfinałów Superpucharu Włoch. Do finału awansował zespół Kamila Semeniuka.

Sir Safety Perugia czwarty raz z rzędu?

W sezonie 2024/2025 Superpuchar Włoch trafił w ręce Sir Safety Perugii, co było trzecim z rzędu tytułem dla Block Devils. Było to także trzecie trofeum dla Kamila Semeniuka, który barw klubu z Perugii broni od 2022 roku.

Obrońcy tytułu zagrają w finale, bowiem w meczu półfinałowym rozprawili się 3:0 (25:19, 25:20, 25:20) z Itas Trentino. Wiadomo więc, że w porównaniu z poprzednią edycją mecz o trofeum będzie wyglądał inaczej – przed rokiem to właśnie ekipa z Trydentu była rywalem Perugii.

Theo Faure kontra Wassim Ben Tara

Zespół Kamila Semeniuka miał sporą przewagę w przyjęciu, co przekładało się także na atak. Po stronie gospodarzy świetnie wyglądał w ataku Theo Faure (11/17, 65% skuteczności), ale z problemami mierzył się Daniele Lavia, który dopiero wraca do pełnej sprawności po trudnej kontuzji (3/18, 17%).

Świetne spotkanie w barwach Perugii rozegrał Wassim Ben Tara. Tunezyjski atakujący skończył 17 na 28 piłek, co dało mu 61% skuteczności. Do tego dołożył dwa bloki i dwa asy. Dobry występ dał również Ołeh Płotnicki (14/21 w ataku, 67% skuteczności). Kamil Semeniuk zanotował 9 „oczek” – 5/14 w ataku (36% skuteczności), 3 w polu serwisowym oraz jedno blokiem.

Rana Verona po drugiej stronie siatki

Rywalem podopiecznych Angelo Lorenzettiego będzie Rana Verona. W półfinale rozprawiła się z Cucine Lube Civitanova 3:1 (27:25, 30:28, 17:25, 25:21). To spotkanie było bardzo wyrównane, ale w czwartej partii zwycięzca Pucharu Włoch nie dał już złudzeń.

Ekipa z Verony utrzymywała bardzo wysoką skuteczność w ataku. Miała też swoich dwóch niezastąpionych liderów. Przewodził oczywiście Noumory Keita. Zdobywca 24 „oczek” skończył 22 na 32 ataki ze skutecznością 69%, a do tego posłał dwa asy. Świetnie wypadł także Darlan Souza. Brazylijczyk dołożył od siebie 11 punktów z ataku (65% skuteczności), 3 blokiem oraz 4 z pola serwisowego.

Wielki finał Superpucharu Włoch odbędzie się już w niedzielę, 1 marca. Pierwszy gwizdek wybrzmi o godzinie 15:00.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi włoskiej mężczyzn

PlusLiga