Strona główna » I liga mężczyzn. W końcu przełamanie. Czy Stal utrzyma się na podium?

I liga mężczyzn. W końcu przełamanie. Czy Stal utrzyma się na podium?

inf. własna

fot. Emil Ekert – pls1liga.pl

Po trzech porażkach z rzędu Stal Nysa przełamała swoją niemoc, wygrała 3:1 z MCKiS Jaworzno. Goście wygrali drugą partię spotkania, na więcej nie było ich stać. Drużyna z województwa opolskiego przesunęła się na trzecie miejsce w tabeli.

20. kolejka zapowiadała się ciekawie. Otwierał ją mecz w Nysie a zakończy za tydzień spotkanie w Spale.

Pod kontrolą

Trzy asy serwisowe Wiktora Mielczarka rozpoczęły starcie w Nysie, goście prowadzili 3:0. Riposta miejscowej drużyny była natychmiastowa, przy serii zagrywek Patryka Szczurka odrobili straty i prowadzili 5:3. Stal lepiej zagrała na siatce punktowała w bloku, po tym jak punkt w tym elemencie zdobył Dimitrios Mochilas było 9:5 dla drużyny z województwa opolskiego. Gra falowała w najlepsze, najpierw gospodarze prowadzili 12:7. Następnie stracili cztery punkty z rzędu i o przerwę na żądanie poprosił trener Lebedew. Po tej przerwie miejscowa ekipa po raz kolejny odskoczyłą na kilka puntów, była nie do zatrzymania w ataku. W polu zagrywki ręki nie zwalniał Dominik Kramczyński, w ataku punktował Kamil Kosiba, było 18:12. Zespół z Jaworzna nie odpowiedział swoim rywalom. Atak Kamila Kosiby zakończył rywalizację w tym secie.

Zmiana ról na boisku

Otwarcie drugiej partii ponownie należało do gości. Stal popełniła błędy w przyjęciu, zirytowany postawą swoich podopiecznych trener Mark Lebedew przy stanie 1:4 przerwał grę. Sygnał do odrabiania strat dał Kamil Kosiba, po jego zbiciu Stal przegrywała 3:4. Do remisu po 6 doprowadził po długiej wymianie Mouchlias. Na boisku trwała zacięta rywalizacja, as serwisowy Sławomira Stolca dał gościom dwupunktową zaliczkę (10:8). Przyjezdni kończyli ataki z pierwszego uderzenia, a Stal popełniła wiele prostych błędów. Po błędzie Mouchliasa po raz drugi o przerwę na żądanie poprosił trener nyskiej drużyny, było 18:15 dla MCKiS. Karol Borończyk wziął na siebie ciężar gry, po jego ataku goście prowadzili 21:17. Był to moment zwrotny tej części gry. Atak ze skrzydła Sławomira Stolca dał zwycięstwo gościom.

Dominacja

Jaworznianie poszli za ciosem, odrzucili od siatki swoich rywali, punktowali w polu zagrywki, odskoczyli na początku seta na trzy punkty (3:0). Stal szybko odpowiedziała doszło do remisu 4:4. Od tego momentu gospodarze przyspieszyli swoją grę, dobrze spisał się Mouchlias, w bloku punktował Dominik Depowski, było 9:6 dla Stali. Drużyna z Nysy powróciła do poziomu gry prezentowanego w pierwszym secie. Punktowała w polu zagrywki, postawiła szczelny blok, którego nie potrafili sforsować goście. W polu zagrywki punktował Szczurek i Kosiba. Po asie serwisowym Kosiby było 18:10. Goście stanęli w miejscu, seriami tracili punkty, przegrywali 10:20. Chwilowe rozluźnienie drużyny z Nysy  nie miało wpływu na ich wygraną Dominik Kramczyński atakiem dał zwycięstwo Stali.

Deklasacja

Czwarty set był ostatnim w tym spotkaniu. Miejscowa drużyna od samego początku narzuciła swój styl gry. Po tym jak punkt w bloku zdobył Dominik Depowski było 6:1 dla gospodarzy. Miejscowa ekipa kontrolowała boiskowe wydarzenia. Drużyna MCKiS miała problemy z przyjęciem, co przełożyło się na skuteczność w ataku.  Atak ze środka Mordyla sprawił, że Stal prowadziła 14:8. Serią trudnych zagrywek popisała się Kamil Kosiba, goście stanęli w miejscu. Tablica wyników wskazała prowadzenie stali 22:8. Blok Patryka Szczurka zakończył ten jednostronny set.

MVP: Bartłomiej Mordyl

Stal Nysa – MCKiS Jaworzno 3:1
(25:18, 21:25, 25:16, 25:11)

Składy zespołów:
Stal: Kosiba (21), Kramczyński (4), Mouchlias (20), Depowski (12), Mordyl (15), Szczurek (2), Kowalski (libero) oraz Olejniczak (libero)
MCKiS: Borończyk (17), Mielczarek (8), Stolc (5), Wojtaszkiewicz (3), Pietras (4), Cichosz-Dzyga (5), Dereń (libero) oraz Strzeżek (1), Serewis (1), Żeliński, Szczechowicz (1), Czerny (2)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

PlusLiga

  • PlusLiga. Co dalej z Souzą? Są nieoficjalne informacje

    PlusLiga. Co dalej z Souzą? Są nieoficjalne informacje

  • PGE GiEK Skra Bełchatów miała z niego pożytek. Atakujący żegna się z klubem, zagra za granicą?

    PGE GiEK Skra Bełchatów miała z niego pożytek. Atakujący żegna się z klubem, zagra za granicą?

  • PlusLiga. Filar defensywy zostaje w Treflu

    PlusLiga. Filar defensywy zostaje w Treflu