W najbliższy piątek TAURON Liga zainauguruje 15. kolejkę zmagań. Na pierwszy ogień MOYA Radomka Radom podejmie na własnym parkiecie KS DevelopRes Rzeszów. To spotkanie zapowiadało się naprawdę ciekawie, jednak z uwagi na poważne problemy klubu z Mazowsza, niewiadomo w jakim zestawieniu gospodynie w ogóle wybiegną na boisko. Zespół z Radomia mają opuścić co najmniej trzy zawodniczki. Jak to wpłynie na poziom tego pojedynku? Mecz zaplanowano 23.01, o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna w Polsacie Sport 1.
DevelopRes robił co trzeba, Radomka nad przepaścią
Po 14. serii gier KS DevelopRes Rzeszów umocnił się na pozycji lidera tabelki TAURON Ligi. Rzeszowianki ostatnio pokonały w meczu na szczycie PGE Budowlanych Łódź 3:1, co zapewniło im już siedmiopunktową przewagę nad podopiecznymi Macieja Biernata. Jako jedyne w całej stawce przegrały dotąd tylko jeden mecz. Jak na mistrzynie Polski przystało, rzeszowianki nie mają zbyt dużo słabych stron. Rysie królują też w statystykach indywidualnych, są drużyną którą niełatwo jest zaskoczyć. Tym bardziej w sytuacji, w jakiej znalazła się Radomka Radom.
Początek sezonu 2025/2026 był dla zespołu z Radomia bardzo obiecujący. Trzy mecze – trzy zwycięstwa. Do 3. kolejki utrzymywały się na czele zestawienia. Wtedy wygrały po ambitnej walce 3:2 z ŁKS-em Commercecon Łódź. Potem następowała powolna zapaść. Z gry na kilka rund wypadła Monika Gałkowska. Najjaśniejszą postacią była Julie Lenweiler, której zdarzało się nawet występować na prawym skrzydle. Radomianki po serii sześciu przegranych z rzędu, zaczęły spadać w tabeli. Ostatecznie zatrzymały się na 8. pozycji. Iskierka nadziei pojawiła się po dwóch ostatnich ligowych pojedynkach. Najpierw przyszła wygrana 3:1 z Metalkas Pałacem Bydgoszcz, a potem wyrównany bój z ŁKS-em, z którego radomska ekipa wyciągnęła punkt. Jak się okazuje to nie miejsce w tabeli jest największym problemem klubu.

Reprezentanci w europejskich pucharach
Oba kluby reprezentują Polskę w europejskich pucharach. Rzeszowianki po czterech kolejkach zajmują 2. miejsce w grupie E Ligi Mistrzyń. Dostały dużą szansę od losu, gdyż nie znalazły się w grupie z żadnym z europejskich gigantów. Do tej pory DevelopRes Rzeszów nie prezentował się tak dobrze, jak w TAURON Lidze. Poniósł jedną zaskakującą porażkę i potracił kilka punktów po drodze. Teraz musi trzymać się na baczności. Tylko pierwszy zespół awansuje bezpośrednio do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Ekipa z 2. miejsca będzie musiała powalczyć w 1/8 finału. Podopieczne trenera Hernandeza nie mogą już trwonić kolejnych punktów, jeśli chcą myśleć o zajęciu 1. lokaty w grupie.
Radomka Radom jako piąty zespół minionego sezonu miała prawo gry w Pucharze CEV. Z tego przywileju klub postanowił skorzystać, licząc też na państwowe wsparcie finansowania. Radomianki rozpoczęły od wyeliminowania czeskiego VK UP Ołomuniec, dwukrotnie pokonując go 3:0. W kolejnej rundzie czekała Mladost Zagrzeb, która nieoczekiwanie sprawiła polskiej drużynie sporo kłopotów. U siebie pokonała Radomkę 3:1, z kolei w Radomskim Centrum Sportu uległa po bardzo wyrównanych trzech setach – 0:3. Tym samym do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był „złoty set” – rozgrywany do 15 punktów. Radomianki w świetnym stylu obroniły kilka piłek meczowych i koniec końców wygrały to starcie 22:20. Teraz będzie czekał je pojedynek z rumuńskim C.S.O Voluntari.
Rzeszowianki nie brały jeńców

Developres Rzeszów i drużyna z Radomia stoczyły ze sobą już 17 pojedynków. Tylko jeden raz w historii radomianki były w stanie pokonać rzeszowskie Rysice. Było to w sezonie 2023/2024. Wtedy Radomka triumfowała na wyjeździe 3:2. Pozostałe 16 spotkań zwyciężyły aktualne mistrzynie Polski. Najczęściej kończyły się one wynikiem 3:0, najrzadziej grano tie-breaki. Ostatnie starcie miało miejsce w obecnym sezonie, a dokładnie w 4. kolejce. Rzeszowianki na Podpromiu odprawiły rywalki w trzech gładkich setach. Katarzyna Wenerska, rozgrywająca DevelopResu bardzo równo rozdzielała piłki między swoimi zawodniczkami. Za świetny występ została wybrana MVP spotkania.
Radomka Radom z olbrzymim osłabieniem
Zapowiadając piątkowy mecz, nie można nie wspomnieć o trudnym położeniu Radomki Radom. Już od jakiegoś czasu pojawiały się informacje, że z klubem może pożegnać się najważniejsza liderka tej drużyny, czyli Julie Lengweiler. Spekulowano o problemach finansowych klubu. W czwartek włodarze Radomki postanowili wydać specjalne oświadczenie, w którym potwierdzili odejście z drużyny trzech siatkarek: Weroniki Szlagowskiej, Martyny Piotrowskiej oraz wspomnianej już Lengweiler. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że zespół opuści też czwarta siatkarka. Wszystko to podyktowane jest tym, by utrzymać stabilność finansową klubu, która przez koszty związane między innymi z grą w Pucharze CEV została naruszona. Niewiadomo, czy trzy wymienione zawodniczki wystąpią w piątkowym meczu. To byłoby olbrzymie osłabienie zespołu.

Dobrze naoliwiona maszyna
Developres nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem gospodyń piątkowego starcia. To stabilny, świetnie zbudowany zespół. Ma bardzo dobre zawodniczki na każdej pozycji. W ataku błyszczy Amerykanka – Taylor Bannister. Na przyjęciu ostatnio coraz lepiej wypadała Julita Piasecka. Środek siatki to mieszanka młodości Dominiki Pierzchały z doświadczeniem Laury Heyrman. Całość idealnie spajają legendy klubu z Rzeszowa – Katarzyna Wenerska i Aleksandra Szczygłowska. Rzeszowianki będą zdecydowanym faworytem tego meczu.
Kiedy odbędzie się mecz?
MOYA Radomka Radom – KS DevelopRes Rzeszów
piątek, 23.01 o godz. 17:30
Transmisja: Polsat Sport 1 i Polsat Sport Extra 2
Typ redakcji:
MOYA Radomka Radom – KS DevelopRes Rzeszów 0:3
Zobacz również:
TAURON Liga – terminarz, wyniki i tabela









