W piątek odbył się pożegnalny mecz Andrzeja Wrony. Podczas całego wydarzenia nie zabrakło zarówno zabawnych jak i wzruszających momentów. Pod koniec Piotr Gacek poinformował o wyjątkowym geście klubu – zastrzeżeniu numeru 8, z którym grał kapitan PGE Projektu Warszawa. – Wiem, że nie osiągnęliśmy tego, co marzyłeś i co chciałeś zrobić dla Warszawy, ale obiecuję, że będziesz kiedyś tego świadkiem. W imieniu klubu chciałbym ci bardzo serdecznie podziękować i oświadczyć, że oficjalnie numer 8 w Warszawie będzie numerem zastrzeżonym – powiedział Piotr Gacek.
Podczas piątkowego wydarzenia w hali Torwar w Warszawie kibice najpierw byli świadkami wyjątkowego spotkania. W ostatnim meczu Andrzeja Wrony wzięli udział nie tylko jego koledzy z PGE Projektu Warszawa czy reprezentacji Polski, ale również siatkarze, z którymi środkowy występował podczas swojej kariery. Nie zabrakło między innymi zawodników AZS-u Częstochowa, w którym Wrona stawiał pierwsze kroki w siatkarskiej ekstraklasie, czy Delecty Bydgoszcz. Po spotkaniu nastąpił czas na podziękowania. Andrzej Wrona wyróżnił rodzinę oraz swoich przyjaciół z boiska i nie tylko.
Jak ważnym miejscem dla Andrzeja Wrony był klub z Warszawy środkowy podkreślił w czasie swoich podziękowań. – Warszawo, przepraszam, że nie zostawiam was z upragnionym mistrzostwem Polski, ale mogę zapewnić, że zostawiłem na tym parkiecie całego siebie i będę z wami walczył już zawsze, dzięki temu, co się za chwilę wydarzy. To był zaszczyt grać dla was. Dziękuję, na zawsze wasz kapitan – powiedział.
Wyjątkowy gest Projektu
Jednym z ostatnich wzruszających akcentów podczas piątkowego pożegnania kapitana PGE Projektu Warszawa był gest klubu. Piotr Gacek ogłosił, że od tego momentu zastrzeżony zostaje numer, z którym grał Andrzej Wrona. Dodatkowo w warszawskiej hali zawiśnie symboliczna koszulka. – Wiem, że nie osiągnęliśmy tego, co marzyłeś i co chciałeś zrobić dla Warszawy, ale obiecuję, że będziesz kiedyś tego świadkiem. W imieniu klubu chciałbym ci bardzo serdecznie podziękować i oświadczyć, że oficjalnie numer 8 w Warszawie będzie numerem zastrzeżonym. Od następnego meczu niezależnie czy gramy w hali Torwar czy Arenie Ursynów koszulka z numerem 8, która zaraz tutaj zawiśnie, będzie wisieć słowami Jurka Owsiaka: „Do końca świata i jeden dzień dłużej”. Andrzej, dziękuję – powiedział Piotr Gacek.