Strona główna » Reprezentacja Polski – o pierwsze być albo nie być! Rywal w zasięgu?

Reprezentacja Polski – o pierwsze być albo nie być! Rywal w zasięgu?

inf. własna

fot. volleyballworld.

Reprezentacja Polski kobiet w sobotę o 15:30 rozpocznie fazę pucharową mistrzostw świata. Rywalem biało-czerwonych będą Belgijki, które z dobrej strony pokazały się w grupie B, ale to biało-czerwone będą faworytkami spotkania. To podopieczne Stefano Lavariniego zajęły pierwsze miejsce w swojej grupie. 

Solidnie

Reprezentacja Belgii zajęła 2. miejsce w grupie B, gdzie wygrała te mecze, które miała wygrać. 3:0 rozprawiły się z niżej notowanymi rywalkami – Kubankami i Słowaczkami. Były również jedynym zespołem, który był w stanie urwać seta niekwestionowanym faworytkom do złota – Włoszkom. Wyniki pozwoliły im uplasować się na 2. miejscu w grupie. 

Birtt Herbots – liderka 

Swój zespół do zwycięstw przeważnie prowadziła Britt Herbots. W fazie grupowej zajęła 16. miejsce w rankingu najlepiej punktujących, zdobywając 46 oczek. Na 26. lokacie znalazła się Pauline Martin z 36 punktami. To ona była najlepiej punktującą siatkarką w starciu z Włochami. – Jest to zespół, który dobrze znamy. Od kilku lat funkcjonuje podobnie, ma swoją liderkę Britt Herbots i jego gra opiera się na niej. Belgijki mają też atakującą, która rozegrała naprawdę fajne mecze, nieco słabiej wyglądają na środku. Siatkówka europejska bardziej nam pasuje, niż ta nieobliczalna, która była na początku turnieju – charakteryzowała przeciwniczki Agnieszka Korneluk. 

W teorii reprezentacja Polski jest faworytem pojedynku z Belgią, która zajmuje dopiero 13. miejsce w rankingu FIVB. W tegorocznej Lidze Narodów podopieczne Stefano Lavariniego nie miały większych kłopotów z pokonaniem Belgijek, pewnie triumfując 3:0. Mistrzostwa świata to jednak zupełnie inne granie. 

Bez nerwowości

Polki w fazie grupowej wygrały wszystkie spotkania i zajęły 1. miejsce. Nie prezentowały się rewelacyjnie, ale dość pewnie pokonały Kenijki oraz Wietnam. Na koniec po pełnym emocji spotkaniu 3:2 pokonały Niemki. Liderką biało-czerwonych jest Magdalena Stysiak, która do tej pory wywalczyła 61 oczek, co daje jej 7. miejsce w rankingu. Martyna Czyrniańska natomiast jest na 1. lokacie w zestawieniu najlepiej zagrywających. 

Jeśli Polki zagrają dobrze w polu zagrywki, a także będą stabilne w przyjęciu, powinny poradzić sobie z Belgią.

Szczęśliwy Bangkok

Reprezentacja Polski fazę grupową rozegrała w Phuket, teraz przenoszą się do Bangkoku.  Polki nie ukrywają, że hala, w której trenują i będą grały, wzbudza miłe wspomnienia. To tutaj zdobywały brązowy medal Ligi Narodów w poprzednim sezonie. – Wracają wspomnienia, dobre dla naszej drużyny. Mam nadzieję, że to doda nam taką dodatkową iskierkę – przyznała kapitan Polek – Agnieszka Korneluk. – Ta hala budzi pozytywne wspomnienia i mam nadzieję, że po tym turnieju będziemy miały takie same – wtórowała jej Magdalena Jurczyk.

Początek meczu Polska – Belgia w sobotę, 30 sierpnia, o godzinie 15:30. 

PlusLiga