Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > BPT Elite16 Vienna: Znakomite otwarcie Bryla i Łosiaka. Polacy kończą pierwszy dzień z kompletem zwycięstw

BPT Elite16 Vienna: Znakomite otwarcie Bryla i Łosiaka. Polacy kończą pierwszy dzień z kompletem zwycięstw

fot. FIVB

Wymarzony początek turnieju w Wiedniu mają za sobą Michał Bryl i Bartosz Łosiak. Polacy rozpoczęli dzień od walkoweru Włochów, a skończyli na wygranej z wiceliderami światowego rankingu. O losach spotkania przeciwko parze – George/Andre zadecydował dopiero tie-break. 

WYMAGAJĄCA GRUPA

Po nieudanych kwalifikacjach dla Polek, przyszedł czas na turniej główny panów. Jedno z miejsc w głównej drabince przypadło Michałowi Brylowi oraz Bartoszowi Łosiakowi, którzy w poprzednim tygodniu bardzo dobrze zaprezentowali się na turnieju w Gstaad i są na ostatniej prostej przygotowań do paryskich igrzysk. Biało-czerwoni zostali przydzieleni do niesamowicie ciężkiej grupy A. Obok wiceliderów światowego rankingu – George/Andre, Polacy zagrają jeszcze z jednymi reprezentantami Canarinhos – Arthur/Adrielson. Poza tym polskich siatkarzy w ramach fazy grupowej czeka jeszcze mecz z Włochami – Cottafava/Nicolai, którzy w ćwierćfinale ograli ich w niedawnym turnieju w szwajcarskim Gstaad.

PROBLEMY WŁOSKIEGO DUETU

Na początek Michała Bryla i Bartosza Łosiaka czekało spotkanie z Włochami. Mecz jednak się nie odbył, gdyż włoska para zdecydował się na walkower. Powodem okazał się drobny uraz, lecz jak zapewniał w mediach społecznościowych Paolo Nicolai, on i jego partner w pełni gotowości stawią się w Paryżu.

Cottafava/Nicolai (ITA) – Bryl/Łosiak (POL) 0:2
(0:21, 0:21)

POLACY GÓRĄ W THRILLERZE

Początek spotkania należał do wyrównanych, a obie strony świetnie zagrywały (2:2, 4:4). Niewiele dawały interwencje na siatce czy asy serwisowe, gdyż drugi zespół błyskawicznie odpowiadał przełamaniem. Po kiwce Andre Brazylijczycy wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (9:7), jednak biało-czerwona ekipa doprowadziła do remisu po 9. Nieporozumienie Polaków ponownie dało przewagę przeciwnikom (11:9). Różnica wciąż rosła, a siatkarze z Ameryki Południowej unikali błędów własnych oraz równo prezentowali się w ataku (13:9, 15:11). Czujność na siatce i zła gra Polaków w końcówce przełożyły się wygraną Canarinhos 21:15.

W drugim secie role całkowicie się odwróciły. Seria zagrywek Michała Bryla dała biało-czerwonym prowadzenie 5:1. Przeciwnicy jednak tanio skóry nie sprzedali, szybko zdobywając punkt kontaktowy 5:6). Gra zaczęła toczyć się punkt za punkt (10:9, 12:11, 16:15, 18:17). Wreszcie na tablicy wyników pojawił się także remis po 18, co zapoczątkowało problemy Canarinhos. Bezradni Brazylijczycy nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Frustrujące były też długie akcje, które nie przynosiły punktów. Ostatecznie set padł łupem reprezentantów Polski, którzy zwyciężyli 21:18.

Decydujący tie-break od początku był niesamowicie zacięty (3:3, 6:6, 9:9). Wyrównana końcówka i krótka gra na przewagi zapewniły wygraną biało-czerwonym 16:14. Michał Bryl zdobył 23 punkty (w tym 2 blokiem i 1 as). Bartosz Łosiak był autorem 15 punktów, dwukrotnie zdobywając punkt zagrywką.

George/Andre (BRA) – Bryl/Łosiak (POL)

(21:15, 18:21, 14:16)

Ostatnie spotkanie fazy grupowej polscy siatkarze rozegrają jutro, 12 lipca. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 11:30. Naprzeciwko Polaków stanie wówczas drugi z brazylijskich duetów – Arthur/Adrielson.

Zobacz również:
Kinga Legieta: Przysuchę śmiało można nazwać mekką polskiej plażówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2024-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved