Strona główna » PlusLiga. Pachniało sensacją. Trefl Gdańsk z remontadą

PlusLiga. Pachniało sensacją. Trefl Gdańsk z remontadą

inf. własna

fot. Łukasz Gorajek/plusliga.pl

Energa Trefl Gdańsk wygrał po tie-breaku mecz z Ślepskiem Malow Suwałki. Pomimo przegranych pierwszych dwóch setów Gdańszczanie odrobili straty i wygrali niesamowicie długiego piątego seta.

Ślepsk Malow Suwałki stopniowo się budował

Na 2:0 udało się odskoczyć Suwalczanom, ale szybko wyrównał wynik Piotr Orczyk. Zaraz potem dobrze w polu serwisowym popracował Nasiewicz i zrobiło się 5:3 dla gospodarzy. Rola zagrywki była kluczowa, bo ten element kilkukrotnie zmieniał lidera na tablicy. Przez dłuższą chwilę gra toczyła się punkt za punkt. Gdy Bartosz Filipiak zablokował Orczyka, było 11:10 dla gości. Wciąż była to niewielka przewaga, ale pościg musieli organizować Gdańszczanie. Autowy atak Alaksieja Nasewicza sprawił, że dystans wzrósł do 16:13. Ślepsk chciał odskoczyć jeszcze bardziej, ale ryzyko w polu serwisowym przestało się opłacać. W końcówce jednak dużo dał od siebie Joaquin Gallego. Zamknął nawet seta blokiem – 21:25.

Alaksiej Nasewicz – tylko i aż

Identycznie zaczął się set numer dwa – 0:2. Kolejnego asa na konto drużyny dołożył Henrique Honorato, a po stronie Trefla często pojawiały się błędy własne. Ważne piłki szły głównie do Nasewicza, a ten nie zawodził. Gdańszczanie musieli jednak gonić wynik. Udało im się wyrównać na 9:9, gdy w ofensywie pomylił się dotąd nieomylny Asparuch Asparuchow. Do tego asa posłał Nasewicz, któremu wychodziło dosłownie wszystko – 15:13. Nie brakowało serwisów idących daleko w aut po obu stronach. Walka była bowiem bardzo zacięta i trzeba było podejmować ryzyko. W kluczowym momencie seta było po 19, gdy zatrzymany został Asparuchow. Bułgar odpłacił się świetną zagrywką, a jego koledzy postarali się o domknięcie seta takim samym wynikiem, jak pierwszą odsłonę.

Gdańszczanie coraz bardziej pobudzeni

Podopieczni Dominika Kwapisiewicza dobrze przyjmowali i często kończyli akcje przy własnym odbiorze. Nieźle rozgrywał też Karol Jankiewicz. Gdańszczanie walczyli z problemami w polu serwisowym, a do tego doszły bloki na Nasewiczu – 4:7. Sprawy w swoje ręce znów wziął Orczyk. Udało się wyrównać i od stanu 7:7 gra toczyła się punkt za punkt. Żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć na minimum dwa „oczka”. Brakowało dobrych zagrywek, bo wiele kończyło się błędami. Trefl prowadził 22:21 po bloku Piotra Nowakowskiego. Do końca utrzymali wynik i przedłużyli swoje szanse na punkty do tabeli.

Gospodarze po raz pierwszy w tym meczu rozpoczęli seta od prowadzenia 4:2. Szybko jednak wyrównał Filipiak. Przez moment gra toczyła się punkt za punkt. Później asa posłał Nasewicz, a pojedynczym blokiem popisał się Joe Worsley i zrobiło się 10:7 dla Trefla. Miejscowi utrzymywali dystans, a pomagały im w tym błędy rywali. Z każdą kolejną akcją nakręcali się, czego efektem było prowadzenie nawet 19:10 po bloku na Damianie Wierzbickim. Krok po kroku, faktem stał się tie-break.

Tie-break na przewagi

Błędy liczyły się od tego momentu podwójnie. A notowali je Honorato i Asparuchow – 5:3. Filipiak rywalizował w ataku z Nasewiczem. Przy zmianie stron wciąż dwa „oczka” z przodu mieli Gdańszczanie. Ciekawie zrobiło się jednak przy stanie 10:9, bo czujnie na siatce działał Gallego. Kapitalne wejście na 9. metr dołożył Honorato i wynik odwrócił się na 11:10 dla Ślepska. Do samego końca było gorąco, a z lepszym dorobkiem punktowym ten mecz zamknęli gospodarze.

MVP: Piotr Orczyk

Energa Trefl Gdańsk – Ślepsk Malow Suwałki (21:25, 21:25, 25:23, 25:14, 22:20 )

Składy:

Trefl: Nowakowski (10), Nasewicz (22), Brand (18), Orczyk (21), Worsley (2), Mbaye, Koykka (libero) oraz Stępień, Pietraszko (13), Kogut, Sobański, Majcherski (libero), Schulz

Ślepsk: Nowakowski (8), Gallego (9), Jankiewicz (2), Honorato (16), Filipiak (19), Asparuhov (25), Mariański (libero) oraz Grzeszczak, Droszyński, Kwasigroch, Wierzbicki (1)

Zobacz więcej: Plusliga sezon 2025/2026 – wyniki i tabela

PlusLiga

  • PlusLiga. Pachniało sensacją. Trefl Gdańsk z remontadą

    PlusLiga. Pachniało sensacją. Trefl Gdańsk z remontadą

  • PGE GiEK Skra Bełchatów nie zwalnia tempa. Siatkarski Szakal zostaje!

    PGE GiEK Skra Bełchatów nie zwalnia tempa. Siatkarski Szakal zostaje!

  • PlusLiga powinna liczyć więcej drużyn? Ekspert widzi atuty

    PlusLiga powinna liczyć więcej drużyn? Ekspert widzi atuty