Strona główna » PlusLiga. Już nie ma czego liczyć – spadek nieunikniony

PlusLiga. Już nie ma czego liczyć – spadek nieunikniony

inf. własna

fot. PressFocus

Kiedy racjonalne przesłanki zawodzą. Kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na spadek z ligi, przy nadziei na happy end trzyma czasem ostatni bastion – matematyka. Przed środowym meczem siatkarzy i kibiców Steam Hemarpolu Politechniki Częstochowa na powierzchni trzymały jeszcze właśnie tylko teoretyczne scenariusze i wyliczenia. Po porażce z PGE GiEK Skrą Bełchatów już nawet matematyka jest bezsilna – Norwid spada z PlusLigi.

Matematycznie szansa była…

Po porażce z ZAKSĄ, a przed wtorkowym meczem w Częstochowie wiedzieliśmy, że pierwszym warunkiem do utrzymania się gospodarzy w lidze jest zwycięstwo ze Skrą. To był pierwszy zastrzyk, który jeszcze podtrzymywałby funkcje życiowe Steam Hemarpolu Politechniki. Co więcej, to jeszcze nie musiało być zwycięstwo za trzy punkty. Mogło być po tie-breaku. Kolejne dwa mecze i tak Częstochowianie musieliby wygrać, przy czym jeden z nich na pewno za trzy punkty. Wtedy przy całkiem prawdopodobnych dwóch porażkach Chełmian bez zdobyczy punktowej, podopieczni Ljubomira Travicy przeskoczyliby beniaminka w tabeli.

To był scenariusz minimum, który gwarantował utrzymanie Częstochowian. Nie wystarczało zwyczajne siedem punktów przy zerze ChKS-u, bo wtedy Częstochowianie przy równej ilości punktów mieliby o jedno zwycięstwo mniej i wciąż pozostawaliby na ostatniej pozycji. Dlatego też plan minimum to były trzy zwycięstwa za siedem punktów i zero punktów rywali do utrzymania.

Porażka ze Skrą odebrała nadzieję

Często w życiu bywa jednak tak, że można snuć rozbudowane plany, a wywrócić się na pierwszej przeszkodzie. To właśnie zrobili we wtorek Częstochowianie. Pozbawili się nadziei już w pierwszym kroku tego karkołomnego scenariusza. Oczywiście to nie ostatni mecz ze Skrą zaważył na spadku z ligi, a postępy w całym sezonie ligowym. Te są nieubłagane. Pozostały dwa mecze i sześć punktów do zdobycia. Najbliższy rywal w tabeli ma siedem punktów przewagi. Na tę chwilę to koniec przygody Norwida w PlusLidze.

PlusLiga