Strona główna » PlusLiga. Jastrzębski Węgiel jak burza. Błyskawiczna wygrana nad byłym sąsiadem

PlusLiga. Jastrzębski Węgiel jak burza. Błyskawiczna wygrana nad byłym sąsiadem

inf. własna

fot. Łukasz Krzywański

Mecz sąsiadów w tabeli mógł być bardziej emocjonujący, jednak Barkom Każany Lwów nie podjął rękawicy i tylko w trzecim secie nawiązał walkę z JSW Jastrzębskim Weglem. Jastrzębianie kontrolowali spotkanie i pewnie dopisali do swojego konta trzy punkty. Tym samym przynajmniej na chwilę wskoczyli do „ósemki” PlusLigi.

Michał Gierżot pewnym punktem

Chociaż to Barkom Każany Lwów świetnie rozpoczął spotkanie, wygrywając trzy pierwsze akcje, to błyskawicznie straty odrobili rywale. Skrzydłowi Jastrzębskiego Węgla pewnie punktowali, natomiast gospodarze popełniali sporo błędów. Także tych w przyjęciu i po asie serwisowym Michała Gierżota było 10:6 na korzyść jastrzębian. Przyjmujący dobrze radził sobie w ataku, a także w polu zagrywki i jego zespół kontrolował wydarzenia na boisku (18:12). Punktowym serwisem odpowiedział Ilja Kowalow (15:19), ale na niewiele się to zdało. Błędy, między innymi zza linii 9. metra sprawiły, że premierowa odsłona padła pewnym łupem Jastrzębskiego Węgla. 

Anton Brehme wrócił i blokuje

Drugi set od samego początku przebiegał raczej pod dyktando podopiecznych Andrzeja Kowala, punktował znów Gierżot (5:2). Jego słabszy moment w przyjęciu dał remis po 6 i przez chwilę gra była wyrównana. Świetnie prezentował się na siatce Anton Brehme (12:11). Jego drużyna powoli zaczęła odzyskiwać inicjatywę, zwłaszcza imponowała gra blokiem (17:13). Nadzieję miejscowym dał jeszcze Mousse Gueye (15:17), ale na to Jastrzębski Węgiel zareagował między innymi asem Jordana Zaleszczyka (20:15). Kiedy w polu serwisowym pojawił się Gierżot, nie zszedł już z niego do końca, a Brehme blokiem zakończył drugą partię. 

Jedyny wyrównany set

Dobra postawa w polu serwisowym sprawiła, że siatkarze ze Śląska swobodnie grali (4:1). Lorenzo Pope robił, co mógł i po jego sprytnym zagraniu Barkom złapał kontakt (7:8). Długą wymianę skończył skuteczny Łukasz Kaczmarek (11:8), ale cały czas ekipa prowadzona przez Ugisa Krastinsa trzymała się dość blisko (14:15). W swoim stylu, czyli widowiskowo zapunktował Gueye, a as Andrija Rogożyna dał remis. Jastrzębski Węgiel stracił skuteczność, choć Kaczmarek nadal był pewnym punktem. Gueye atakował świetnie, ale na niego sposób znalazł Brehme i odzyskał minimalną przewagę dla swojej ekipy (21:20), a tę powiększył Gierżot (23:20). Gueye dobre zagrania przeplatał błędami, ten w polu zagrywki dał rywalom piłkę meczową (24:22) i dwa nieudane serwisy zakończyły mecz na korzyść Jastrzębskiego Węgla. 

MVP: Anton Brehme

Barkom Każany Lwów – JSW Jastrzębski Węgiel 0:3
(19:25, 17:25, 23:25)

Składy zespołów:
Barkom: Gueye (11), Kowalow (6), Pope (19), Kampa, Szczurow (2), Tupczij (7), Pampuszko (libero) oraz Szewczenko, Kuc, Wijetskij (1), Rohożyn (1), Nakano () i Firkal (2)
JSW: Kaczmarek (13), Toniutti, Szerszeń (8), Brehme (9), Zaleszczyk (5), Gierżot (17), Granieczny (libero) oraz Usowicz

Zobacz również:
PlusLiga – wyniki, tabela i terminarz

PlusLiga