Święta wielkanocne w towarzystwie siatkówki? Dlaczego nie. Kluby PlusLigi w dniach 4-6 kwietnia rozegrają rundę rewanżową ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, co oznacza, że niektóre ekipy już w tym tygodniu mogą zapewnić sobie awans do najlepszej czwórki.
Rywalizacja na etapie ćwierćfinałów w PlusLidze toczy się do dwóch zwycięstw. W pierwszej rundzie, rolę gospodarzy pełniły zespoły rozstawione po fazie zasadniczej. Teraz czas na rewanże – być może już w święta wielkanocne poznamy przynajmniej część składu półfinałowego, bo mecze drugiej rundy odbędą się w dniach 4-6 kwietnia.
Wicemistrz Polski przedłuży rywalizację?

Aluron CMC Wartę Zawiercie czeka duże wyzwanie, bowiem to oni w drugiej kolejce ćwierćfinałów będą stali pod ścianą. Wicemistrzowie Polski pod koniec marca przegrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 2:3, a więc żeby pozostać w walce o półfinał, tym razem muszą wygrać.
Zawiercianie przypieczętowali w czwartek awans do Final Four Ligi Mistrzów. Z pewnością będą więc podbudowani, ale nie mogą stracić koncentracji. – Bardzo ciężko jest utrzymać taką atencję w tak krótkim czasie. Wiedzieliśmy, jak bardzo ważny jest ten pierwszy mecz we Włoszech i tam widziałem zespół skoncentrowany na maksa, zespół, który dał z siebie wszystko. Potem mieliśmy jeszcze podróż i z reguły jest tak, jak ta atencja jest na najwyższym poziomie, to mimo tego, że wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno z ZAKSĄ, to jednak nie weszliśmy na swój poziom grania i to było widać. Dlatego cieszymy się, że jedziemy do Turynu, ale my tak naprawdę w tym momencie nie możemy popadać w żadną euforię – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki trener Michał Winiarski. Jurajscy Rycerze mecz rewanżowy rozegrają na wyjeździe, a pierwszy gwizdek tego starcia wybrzmi w poniedziałek, 6 kwietnia o godzinie 17:30.
Dyspozycja dnia będzie kluczowa

Zwycięzcy rundy zasadniczej rozegrają więc swój mecz najpóźniej, bo pozostałe pary przystąpią do rywalizacji jeszcze w Wielką Sobotę. Ich mecze pierwszej rundy były zupełnie jednostronne. Na szczęście dla przegranych, stosunek setów w rywalizacji nie ma żadnego znaczenia.
Najpierw na boisko wyjdą siatkarze Indykpol AZS-u Olsztyn i Asseco Resovii Rzeszów. Mogło się wydawać, że na papierze będzie to najbardziej wyrównana para, biorąc pod uwagę układ tabeli po rundzie zasadniczej. Rzeczywistość okazała się inna. W lepszej sytuacji jest zespół z województwa podkarpackiego, który pokonał AZS 3:0. Podopieczni Daniela Plińskiego mają za sobą świetną rundę zasadniczą, ale na etapie play-off powinęła im się noga. Klub z Rzeszowa jednak ostatnio również nie wykorzystał swoich szans, mając w ćwierćfinale Ligi Mistrzów niestabilny Ziraat Bankkart Ankara po drugiej stronie. To może dawać nadzieję Akademikom, ale w meczu rewanżowym zdecydowanie muszą oni poprawić swoją efektywność w ataku.
PGE Projekt Warszawa niczym rozpędzony pociąg

Później przyjdzie pora na JSW Jastrzębski Węgiel, który spróbuje wyrównać stan rywalizacji z PGE Projektem Warszawa. Wydaje się, że stołeczni pójdą za ciosem, biorąc pod uwagę ich świetną dyspozycję w Lidze Mistrzów. Ostatnio przecież wyeliminowali w ćwierćfinale rozgrywek ekipę z Lublina. W pierwszej rundzie ćwierćfinałów podopieczni Kamila Nalepki nie pozostawili złudzeń, pokonując rywali 3:0. Jastrzębianie jednak również mają swoje argumenty i z pewnością podejmą rękawicę.
Skupieni już tylko na PlusLidze

Wieczór będzie należał do PGE GiEK Skry Bełchatów, która ugości u siebie BOGDANKĘ LUK Lublin. Żółto-czarni spróbują wykorzystać atut własnej hali. W pierwszej rundzie aktualni mistrzowie Polski wygrali 3:0, a teraz zapewne będą chcieli osłodzić sobie porażkę w Lidze Mistrzów, natomiast ekipa Krzysztofa Stelmacha już w tym sezonie pokazała, że potrafi z nimi wygrywać. Obie drużyny są już w komplecie. Bełchatowianie mają ten komfort, że do gry na pełnym dystansie wrócił Daniel Chitigoi, który od początku sezonu był wartością dodaną dla zespołu. U Lublinian od pewnego czasu wprowadzany jest również Kewin Sasak, który w ostatnim meczu europejskich pucharów dał solidny występ.
Terminarz rundy rewanżowej ćwierćfinałów PlusLigi 2025/2026:
sobota, 4 kwietnia, godz. 14:45
Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów
sobota, 4 kwietnia, godz. 17:30
JSW Jastrzębski Węgiel – PGE Projekt Warszawa
sobota, 4 kwietnia, godz. 20:00
PGE GiEK Skra Bełchatów – BOGDANKA LUK Lublin
poniedziałek, 6 kwietnia, godz. 17:30
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie
Zobacz również:
Transfery, które zdefiniowały sezon PlusLigi. Nie każdy hit udźwignął presję









