PlusLiga pędzi. Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w Święto Trzech Króli rozegrają swój pierwszy mecz w 2026 roku. Rywalem ekipy ze stolicy Warmii i Mazur będzie Barkom Każany Lwów. –Wyniki są dobre i chciałbym, żeby tak było przez cały czas – powiedział Dawid Siwczyk, środkowy olsztynian.
Na fali zwycięstw
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w dobrych nastrojach zakończyli 2025 rok. Akademicy zakończyli I rundę fazy zasadniczej na 4. miejscu, co premiowało zespół akademików do udziału w ¼ TAURON Pucharu Polski. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur przed Sylwestrem pokonała na wyjeździe BBTS Bielsko-Biała (3:0). To dało awans do turnieju finałowego, który odbędzie się w dniach 10-11 stycznia w Krakowie.
– Wyniki są dobre i chciałbym, żeby tak było przez cały czas. Zależy nam na tym, aby drużyna konsekwentnie dobrze grała i osiągała takie rezultaty, które zadowolą zarówno kibiców, jak i włodarzy klubu – przyznaje Dawid Siwczyk, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn.
Powrót siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn na ligowe boiska miał nastąpić nieco szybciej. Konfrontacja z PGE GiEK Skrą Bełchatów, zaplanowana na 4 stycznia w Hali Urania, z powodu problemów zdrowotnych w ekipie rywali, została przełożona. W zamian, zostało „przyspieszone” starcie z Barkomem Każany Lwów. Ppierwotnie zaplanowane chwilę przed turniejem finałowym TAURON Pucharu Polski. Obie drużyny spotkają się w Hali Urania w Święto Trzech Króli – wtorek, 6 stycznia o godz. 15:00.
Nie oddadzą meczu
Zawodnicy prowadzeni przez Ugisa Krastinsa nie mogą zaliczyć początku nowego roku do udanych. Ekipa Barkomu Każany uległa na wyjeździe Steam Hemarpol Politechnice Częstochowskiej 1:3. W ligowej tabeli, drużyna z Lwowa zajmuje 12. miejsce. Ma 2 punkty przewagi nad ostatnią drużyną – Cuprum Stilon Gorzów.
Trzon ekipy „Nietoperzy” stanowią m.in.: atakujący Vasyl Tupchii (228 punktów – dla porównania Janek Hadrava ma ich 182 pkt), przyjmujący Lorenzo Pope (190 pkt – Moritz Karlitzek zgromadził ich 247) oraz Ilia Kovalov (174 pkt) czy środkowy Mousse Gueye (125 pkt – Jakub Majchrzak ma ich 69).
Pierwszy na plus
W pierwszym meczu, który został rozegrany na początku listopada w Elblągu (tam swoje domowe mecze rozgrywa ekipa z Lwowa), akademicy z Kortowa pokonali swojego rywala 3:1. Każdy z rozegranych setów dostarczył kibicom wielu emocji. Gospodarze zwyciężyli inauguracyjną partię, lecz w kolejnych trzech setach górą byli olsztynianie, dla których było to pierwsze w sezonie zwycięstwo „za trzy” punkty. Statuetkę MVP otrzymał Moritz Karlitzek.
– Wydaje mi się, że nie ma jakiejś dużej różnicy w przygotowaniach, choć faktycznie te dwa dni miały znaczenie. Normalnie bylibyśmy już po niedzielnym meczu, ale ponieważ do niego nie doszło, trenowaliśmy w weekend dość intensywnie. Gra z ekipą z Lwowa nigdy nie jest łatwa – to zawsze wymagające spotkanie. Potrafimy jednak grać bardzo dobrze i mamy nadzieję, że we wtorek zagramy swoją siatkówkę i wygramy. Chcemy dobrze zacząć rok i pojechać na mecz pucharowy po ligowym zwycięstwie – kończy Dawid Siwczyk.
Zobacz również:
Ma być następcą Kurka, choć stawiano na nim krzyżyk. Trudy zahartowały Nasewicza









