PlusLiga pędzi w stronę fazy play-off. Sobotnią rywalizację południowym meczem rozpoczęli siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie i Indykpolu AZS Olsztyn. W meczu o bardzo istotne punkty lepsi okazali się gospodarze.
Gdyby nie Moritz Karlitzek…
Od początku spotkania trwała wyrównana walka. Długo żadna z drużyn nie była w stanie przejąć inicjatywy. Udało się to gościom dopiero za sprawą imponującej serii zagrywek Moritza Karlitzka (14:9). Punktowym serwisem szybko odpowiedział jednak Miguel Tavares i jego zespół błyskawicznie doprowadził do remisu (14:14).
Gra ponownie się wyrównała – w szeregach gospodarzy nie zawodził Aaron Russell, ale w końcówce znów do głosu doszli olsztynianie (21:19). Mateusz Bieniek, wykorzystując piłkę przechodzącą, ponowie dał swojej drużynie remis (22:22). O losach seta zadecydowała gra na przewagi, którą skutecznym atakiem zakończył Karlitzek.
Bartłomiej Bołądź show
Początek kolejnej partii również był wyrównany, ale Bartłomiej Bołądź do spółki z Russellem szybko zapewnili swojej drużynie trzypunktowe prowadzenie (8:5). Atakujący zawiercian nie wstrzymywał ręki również za linią dziewiątego metra (12:7), a serię gospodarzy przerwał dopiero atak Pawła Halaby. Bołądź był tego dnia nie do zatrzymania – to właśnie on błyskawicznie zapewnił swojej drużynie piłkę setową (24:11), a chwilę później pewnym atakiem zakończył tę odsłonę.
Wicemistrzowie Polski idą za ciosem
Podopieczni Michała Winiarskiego kontynuowali dobrą passę w pierwszych momentach trzeciej części meczu. Przy serwisach Tavaresa prowadzili 5:1 i choć AZS Olsztyn był w stanie zniwelować stratę do dwóch „oczek”, to wciąż zdecydowanie więcej do powiedzenia mieli gospodarze (15:12). Swoje akcje kończył Arthur Szwarc (16:18), ale to było za mało, aby myśleć o przechyleniu szali na korzyść gości. W końcówce asem popisał się Russell (23:19), a po udanym ataku Bartosza Kwolka Warta objęła prowadzenie 2:1 w całym meczu.
Warta Zawiercie potwierdziła fotel lidera
Czwarta partia ponownie miała wyrównany przebieg, nie zawodzili skrzydłowi, a z środka punktowali Jurij Gladyr i Paweł Cieślik (10:12). Wynik oscylował cały czas w okolicach remisu, z delikatnym wskazaniem na Olsztynian (16:15). Tuż przed kluczową fazą sytuację na korzyść wicemistrzów Polski odwrócił serwis Tavaresa (19:18), a blok na Szwarcu dał wynik 22:20. Do piłki meczowej doprowadził Russell (24:22), a ostatni punkt w spotkaniu padł po bloku na Karlitzku.
MVP: Bartłomiej Bołądź
Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(24:26, 25:12, 25:22, 25:23)
Składy zespołów:
Warta: Kwolek (9), Russell (17), Bołądź (22), Gladyr (10), Tavares (5), Bieniek (10), Popiwczak (libero) oraz Czerwiński, Nowosielski i Ensing
AZS: Karlitzek (14), Tille, Lipiński (6), Halaba (15), Cieślik (7), Hadrava (6), Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Majchrzak (1), Janikowski, Borkowski i Szwarc (8)
Zobacz również:
PlusLiga – wyniki, tabela i terminarz









