Akademicy z Olsztyna zaskakują cały czas i utrzymują się w czołówce PlusLigi. W ostatniej kolejce potwierdzili wysoką formę i odnieśli trzynaste zwycięstwo w sezonie. – Mieliśmy go pod kontrolą – powiedział o meczu z Cuprum Stilon Gorzów Seweryn Lipiński.
Zwycięstwo po raz trzynasty
Indykpol AZS Olsztyn utrzymuje się wysoko w tabeli PlusLigi. Po osiemnastu rozegranych meczach olsztynianie są czwartą ekipą rozgrywek. Do zagrania mają jeszcze zaległe spotkanie z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Już teraz do trzeciej Bogdanki LUK Lublin tracą zaledwie punkt. „Podium” jest więc bardzo blisko.
AZS ma za sobą mecz z Cuprum Stilon Gorzów w hali rywali. Mimo dużo wyższej pozycji w tabeli i większego potencjału, podopieczni Daniela Plińskiego uważnie przygotowywali się do tego starcia. – Ekipa z Gorzowa u siebie gra trochę lepiej niż na wyjazdach. Ostatnio są też na fali, więc spodziewamy się naprawdę zaciętego meczu – mówił przed spotkaniem Seweryn Lipiński.
Po wyniku widać, że wszystko poszło po ich myśli. Rywale nie mieli większych szans i mecz padł szybkim łupem olsztynian.
– Fajnie było wygrać taki mecz. Jeśli chodzi o sam mecz, to rzeczywiście mieliśmy go pod kontrolą – konsekwentnie budowaliśmy przewagę, a później skrupulatnie ją utrzymywaliśmy. To było naprawdę bardzo przyjemne spotkanie w naszym wykonaniu – powiedział po meczu Seweryn Lipiński.
Lider jest jeden
Fantastyczny mecz w Gorzowie Wlkp. zagrał Jan Hadrava. Atakujący akademików w ataku uzyskał aż 81% skuteczności. Skończył 17 z 21 piłek i dołożył do tego trzy asy serwisowe. W całym meczu uzyskał ratio punktowe +17. W ważnych momentach wsparli go Moritz Karlitzek i Dawid Siwczyk.
Seweryn Lipiński też miał swój wkład w dobry wynik zespołu. Zdobył dziewięć punktów (pięć atakiem, trzy blokiem i jeden zagrywką).
Zobacz również:
Plusliga – wyniki, tabela, terminarz









