20. kolejka PlusLigi prawie dobiegła końca. Do rozegrania pozostał jeszcze jeden mecz, który odbędzie się dopiero w marcu. Szóstkę kolejki wybraliśmy jednak już teraz. Wśród wyróżnionych znalazł się m.in. czarny koń PGE Projektu Warszawa, który dał kapitalną zmianę. Dwóch reprezentantów w elitarnym gronie ma tym razem Jastrzębski Węgiel.
Rozgrywający:
Benjamin Toniutti
(JSW Jastrzębski Węgiel)

Francuz zadbał o dystrybucję piłek w meczu przeciwko beniaminkowi z Chełma. Sprawiedliwie rozrzucał piłki między swoich liderów – Gierżot otrzymał 30, Szerszeń 33, a Kaczmarek 24. Bardzo dobrze funkcjonowała także jego gra ze środkowymi. Toniutti na 15 wykonanych zagrywek, popełnił tylko jeden błąd. Ośmiokrotnie podbijał piłkę w obronie.
Atakujący:
Jan Hadrava
(Indykpol AZS Olsztyn)

Czeski atakujący grał jak natchniony w Arenie Gorzów. Na 21 wykonanych ataków skończył 17, ani razu się nie pomylił, a tylko raz został zablokowany. Dało to 81% skuteczności i 76% efektywności. Dołożył też trzy asy serwisowe.
Przyjmujący:
Brandon Koppers
(PGE Projekt Warszawa)

Choć nie wyszedł na boisko w wyjściowym składzie, to skradł show – był najlepszym graczem w ofensywie, pod względem skuteczności (76%) i efektywności (70%). W ataku zdobył 13 „oczek”, a dwa pozostałe zanotował w polu serwisowym. Dobrze pracował też w defensywie. Przyjmował w 50% pozytywnie i w 17% perfekcyjnie. Zaliczył też trzy interwencje w obronie.
Aaron Russell
(Aluron CMC Warta Zawiercie)

W czterosetowym starciu z Rzeszowianami zanotował 19 punktów. W ofensywie zagrał na 55% skuteczności i 38% efektywności. Przyjmował w 41% pozytywnie i 16% perfekcyjnie. Dołożył po jednym „oczku” z pola serwisowego i w bloku.
Środkowi:
Szymon Jakubiszak
(ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Bardzo solidny występ zanotował środkowy z Kędzierzyna-Koźla. Na 15 ataków skończył 12 (80% skuteczności, 73% efektywności). Nie omieszkał też zablokować rywali dwukrotnie.
Łukasz Usowicz
(JSW Jastrzębski Węgiel)

Taką samą liczbę punktów zgromadził środkowy z Jastrzębia-Zdroju. W ataku pojawiał się rzadziej, bo skończył 5/8 (62% skuteczności, 50% efektywności), by królować w innych elementach. Zablokował rywali pięciokrotnie,. Czuł się doskonale w polu serwisowym, skąd dołożył cztery „oczka”.
Libero:
Jarosław Pampuszko
(Barkom Każany Lwów)

Libero ekipy z Lwowa wytrzymał wagę spotkania z mistrzami Polski. Przyjmował pozytywnie w 53%, a perfekcyjnie w 27%. Zanotował osiem obron.
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









