Strona główna » Jest filarem PGE GiEK Skry. „Tego we Francji nie ma”. Za co Pothron chwali klub?

Jest filarem PGE GiEK Skry. „Tego we Francji nie ma”. Za co Pothron chwali klub?

opr. własne, skra.pl

fot. Aleksandra Suszek

PGE GiEK Skra Bełchatów w tym sezonie ma dużo pożytku z Antoine Pothrona. On sam w bełchatowskim klubie czuje się fantastycznie. Nic więc dziwnego, że francuski przyjmujący szybko porozumiał się z jego zarządem i przedłużył umowę. – Czuję się tu bardzo dobrze. Lubię wszystkich członków klubu. Wszyscy sprawili, że poczułem się tu świetnie – przyznał.

Filar drużyny

Antoine Pothron to jeden z lepszych transferów PlusLigi w tym sezonie. W okresie sezonu, gdy PGE GiEK Skra Bełchatów notowała wygraną za wygraną, był wyróżniającą się postacią. Gdy zespół zanotował długi gorszy moment w rozgrywkach on sam nie schodził poniżej swojego solidnego poziomu i starał się ciągnąć grę Bełchatowian.

Już wiadomo, że Pothron zdecydował się na kontynuowanie bełchatowskiej przygody. Klub od razu poinformował o przedłużeniu umowy. Sam zawodnik od początku swojego pobytu w Bełchatowie chwali miejsce, do którego trafił.

To była dla mnie bardzo jasna decyzja. Czuję się tu bardzo dobrze. Lubię wszystkich członków klubu. Wszyscy sprawili, że poczułem się tu świetnie – zdradził. – Miałem już podobne obowiązki w Tours, zwłaszcza w drugim sezonie. Poziom obowiązków jest więc mniej więcej taki sam, tylko tutaj jest wyższy poziom siatkówki, więc muszę rozwijać swoją grę każdego dnia – dodał.

To, co potrzeba

Co go zaskoczyło w PGE GiEK Skrze Bełchatów?

Profesjonalizm klubu. Mam na myśli to, że personel klubu jest bardzo kompletny, czego nie można znaleźć we Francji, jeszcze nie – przyznał. – Kiedy gramy u siebie, czujemy atmosferę i entuzjazm wokół drużyny. To daje nam mnóstwo energii podczas meczu i to uwielbiam – dodał.

Trzymają się razem

To pierwszy sezon przyjmującego poza granicami jego kraju. W PlusLidze gra wielu francuskich zawodników. Antoine Pothron może w Polsce liczyć na braci Henno, Yacine Louatiego, Kevina Tillie czy Benjamina Toniuttiego. Trzymają się oni razem i jak zdradzi przyjmujący PGE GiEK Skry Bełchatów spędzają wspólnie czas.

Czasami lubię odwiedzać i odkrywać inne miejsca w Polsce. Byłem już z francuską ekipą w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Zakopanem, Wrocławiu i Gdańsku – powiedział Pothron.

PlusLiga