Po intensywnej walce i wielkich nadziejach, Polacy nie zagrają jednak o miejsca medalowe w turnieju o mistrzostwo świata U21. Nie ma jednak czasu na analizę, a potrzeba pełnego skupienia na nowych rywalach. Biało-czerwoni nadal mają szansę sięgnąć po 5. miejsce. – Chcielibyśmy walczyć w finale, ale niestety sport bywa okrutny – skomentował w pomeczowej rozmowie z Polsatem sport trener Polaków.
Zabrakło doświadczenia
Trwający turniej o mistrzostwo świata reprezentacji do lat 21 wchodzi w decydującą fazę. Niestety wiemy już, że po porażce z Czechami nie zobaczymy Polaków w spotkaniach medalowych. Turniej dla biało-czerwonych nie kończy się jednak jeszcze dzisiaj. Już jutro zmierzą się z reprezentacją Kuby, aby dalej walczyć o jak najwyższą lokatę. Piąte miejsce jest wciąż w zasięgu, ale boisko może być nieubłagalne – Trzeba pamiętać ze bycie w top 8 to nie jest coś, co robisz codziennie. Ta grupa przeszła świetną drogę, przepracowała te ostatnie 3 miesiące wylewając pot, krew i łzy na boisko. To, ze dzisiaj nam coś nie wyszło – ja nawet nie będę mówił co i komu nie wyszło, bo uważam, że to jest droga, którą trzeba przejść. Musimy wpaść w koleiny, poobijać się, wybić przysłowiowego zęba, żeby potem były te sukcesy w seniorskiej siatkówce. Niestety porażki zdążają się, sport jest okrutny, a my musimy wyciągnąć jak najlepsze lekcje i iść do przodu. Teraz skupiamy się na walce o 5. miejsce, bo to też będzie duży sukces – komentował aktualną sytuację swoich podopiecznych Piotr Graban w rozmowie z Polsatem sport. – Jest tu dużo niuansów, które mogły zaważyć o naszej przegranej. Dotychczas graliśmy prawie każdy mecz o godzinie 14, gdzie ciężko jest zrobić jakikolwiek trening. Nie graliśmy też jeszcze na tej hali, a Czesi mieli już taką okazję. Zabrakło też odrobiny doświadczenia. Czwarty set mogliśmy wyciągnąć i zagrać tiebreaka, ale niestety się nie udało. Chcielibyśmy walczyć w finale, ale niestety sport bywa okrutny i będziemy grać o 5 miejsce – podsumował pomeczową sytuację trener.
Czas na Kubę
Aż pięciu setów potrzeba było, aby Polacy poznali swojego rywala na nadchodzące spotkanie. Ostatecznie Włosi zameldowali się wśród zespołów grających o medale, a dla biało-czerwonych przypadła rywalizacja z reprezentacją Kuby. Reprezentacja Włoch była i jest jednym z faworytów całego turnieju, jednak nie oznacza to, że trafienie na Kubańczyków będzie znacznie łatwiejszą przeprawą – Kuba jest bardzo groźna, ale oni są bardziej ofensywni i mniej regularni. Miałem nadzieję, że jednak Włosi wygrają ten mecz, ale Kubańczycy mimo wszystko nie są łatwą drużyną. Mają świetne parametry i możliwości, ale mam nadzieję, że znajdziemy na nich rozwiązanie i uda nam się wygrać. – podsumował nadchodzący wielkimi krokami mecz Polaków Piotr Graban.
Spotkanie Polska – Kuba rozpocznie się już jutro, 30 sierpnia, o godzinie 5 rano czasu polskiego.
Zobacz również:
Z kim Polacy powalczą o miejsca 5-8?