W lidze serbskiej siatkarek ostatnio rozgrywano derby Belgradu. Jednak nie sam mecz odbił się echem, a zachowanie trenera w trakcie przerwy na żądanie. Potępił je nie tylko klub, ale nawet Ministerstwo Sportu w Serbii.
Skandal w trakcie meczu
Wielki skandal miał miejsce podczas wiecznych derbów w Serbskiej Superlidze podczas meczu Creveny Zvezda i Partizana. W jego trakcie trener czarno-białych siatkarek Nenad Zivanovic w agresywny sposób zbeształ zespół, który finalnie przegrał mecz w tie-breaku. Nagranie, na którym słychać wybuch trenera obiegło Serbię bardzo szybko i przyciągnęło uwagę opinii publicznej.
Chociaż szkoleniowiec prowadzi zespół siatkarek, a w nim jest osiem zawodniczek niepełnoletnich, Nenad Zivanović w trakcie przerwy użył ulicznego języka pełnego przekleństw.
Zobacz również:
Galatasaray wydało komunikat. Chodzi m.in. o stan zdrowia Martyny Łukasik
Dyscyplinarka?
Szybko na tę sytuację zareagował klub z Belgradu. W oficjalnym oświadczeniu Partizan wyraził głęboki żal z powodu zachowania swojego trenera podczas derbów, a władze klubu, zgodnie z zasadami wewnętrznymi, wszczęły postępowanie dyscyplinarne. Klub podkreślił, że takie prowadzenie zespołu nie jest zgodne z etyką sportową, zasadami fair-play i wartościami, które Partizan ceni od dziesięcioleci.
Ponadto klub przeprosił zawodniczki obu klubów, pracowników, kibiców i całej publiczności sportowej w kraju. „Emocje są integralną częścią sportu, zwłaszcza w derbach, ale nie może to być usprawiedliwieniem dla zachowania, które przekracza granicę dopuszczalnego.”
Na koniec klub zaznaczył, że po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego poinformuje opinię publiczną o podjętych decyzjach, z zaznaczeniem, że pozostanie zgodna z zasadami odpowiedzialności, szacunku i zachowania reputacji klubu i sportu.
Przeprosiny
Szkoleniowiec Patizana również zamieścił w social mediach przeprosiny. Podkreślił wagę swojego nagannego zachowania.
„Dręczenie siatkarek i lekceważenie ich umiejętności nie było moim celem. Ta sytuacja zmusiła mnie do rozważenia mojego złego zachowania. Zapewniam że dołożę wszelkich starań, by niezależnie od okoliczności działać ostrożniej, z większym taktem i szacunkiem – zapewnił w oświadczeniu.
Najwyższa instancja też reaguje
Na skandaliczne zachowanie trenera zareagowało nawet Ministerstwo Sportu Serbii, które wydało oficjalne oświadczenie dotyczące \sytuacji w ŽOK Partizan.
– Ministerstwo Sportu zdecydowanie potępia zachowanie trenera klubu siatkarskiego Partizan, który podczas gry zwracał się do zawodniczek w zupełnie nieodpowiedni sposób. Szanując autonomię w podejmowaniu decyzji przez organizacje sportowe, wierzymy, że Klub Siatkarski „Partizan”, a także Serbska Federacja Siatkówki wykorzystają swoje wewnętrzne regulaminy i odpowiednio usankcjonują takie niewłaściwe zachowanie – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Sportu Serbii.
Zobacz również:
Huber, Grebennikov i kto jeszcze? Wolfdogs Nagoya nie oszczędza na Europejczykach









