Strona główna » Mistrz Polski w strefie zagrożenia. „Nikt niczego nie przewidział”

Mistrz Polski w strefie zagrożenia. „Nikt niczego nie przewidział”

sport.tvp.pl

fot. Klaudia Piwowarczyk

Mateusz Jóźwik po sezonie w Jastrzębskim Węglu obrał egzotyczne kierunki. Obecnie jest siatkarzem Al-Ahli Sports Club. W Zatoce Perskiej trwa obecnie konflikt zbrojny. Choć Katar nie jest bezpośrednio zaangażowany, to jednak tam również nie jest bezpiecznie. O obecnej sytuacji przyjmujący opowiedział Sarze Kalisz dla TVP Sport.

Mateusz Jóźwik w swojej karierze przez wiele lat był związany z pierwszoligowymi klubami. Dostał szansę na zaprezentowanie się w PlusLidze w dwóch klubach – LUK-u Lublin oraz Jastrzębskim Węglu. W PlusLidze wystąpił w 43 spotkaniach, zdobywając 74 punkty. W jastrzębskich barwach sięgnął po mistrzostwo Polski i zajął drugie miejsce w Lidze Mistrzów. Po rocznej przygodzie z klubem z Jastrzębia-Zdroju obrał bardziej egzotyczne kierunki – grał między innymi w Zamalek SC czy Al-Muharraq.

„Nikt niczego nie przewidział”

Obecnie Mateusz Jóźwik jest graczem Al-Ahli Sports Club. Na Bliskim Wschodzie wraz zawodnikiem przebywa jego rodzina. – Na ten moment nic nam nie jest. Ciągle słychać wybuchy i drżenie okien z drzwiami. Obrona przeciwrakietowa na szczęście działa. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, około 50 rakiet zdołali przez cały dzień wychwycić i około 8 dronów. Najgorszy moment był około 40 min temu. Kilka rakiet się przebiło i uderzyło w bazę Al Udeid. To chyba ostatni czynny bastion na bliskim wschodzie, reszta baz mocno oberwała – opowiadał o sytuacji siatkarz w rozmowie z Sarą Kalisz dla TVP Sport.

Siatkarz podkreślił, że wcześniej nie było przesłanek, że sytuacja tak szybko eskaluje. – W ubiegłym roku sytuacja była trochę inna. Katar i mieszkańcy dostali powiadomienie o nadciągającej rakiecie w strony bazy. Po 30 minutach było już po wszystkim. Dziś [sobota] wszyscy są w szoku. W mojej drużynie mam kilku „wojskowych”. Do dziś nikt niczego nie przewidział, bądź nie dostał takiego komunikatu. Znając realia przyszłości, oczywiście wyjechałbym z rodzinną jeszcze wczoraj – przyznał Jóźwik.

Mateusz Jóźwik nie jest jedynym Polakiem, przebywającym w tamtych okolicach. W dubajskim Shabab Al-Ahli gra Bartosz Krzysiek. Barwy Al-Ahli reprezentuje natomiast reprezentuje natomiast Dawid Konarski. Jeszcze niedawno atakujący przebywał tam wraz z rodziną. Jak poinformowała jego żona na łamach mediów społecznościowych Dawid Konarski pozostał w Arabii, zaś jego żona z dzieckiem są w Polsce. – Jesteśmy w Polsce. Dawid został w Arabii. Tam na razie spokój – napisała.

PlusLiga