Łukasz Kaczmarek przez kilka dobrych lat stanowił o sile reprezentacji Polski. Atakujący w zeszłym roku zdecydował się na przerwę od gry w kadrze i postanowił poświęcić ten czas rodzinie. W tym sezonie także nie zobaczymy Kaczmarka w biało-czerwonych barwach, który zdradził to w rozmowie z Sarą Kalisz z TVP Sport.
2023 najlepszym rokiem Kaczmarka i kadry?
Łukasz Kaczmarek w reprezentacji Polski jest od 2017 roku. To z nią zdobywał złoto Ligi Narodów i mistrzostw Europy w 2023 roku. To w tym sezonie znacząco przyczynił się do sukcesu polskiej drużyny. Pod nieobecność kontuzjowanego Bartosza Kurka, Kaczmarek udźwignął ciężar lidera ataku, prowadząc Polskę do historycznego triumfu w Lidze Narodów, gdzie wybrano go najlepszym atakującym turnieju. Kilka tygodni później dołożył do tego mistrzostwo Europy, prezentując fenomenalną skuteczność i inteligencję boiskową.
W dorobku Kaczmarka znajduje się również srebro mistrzostw świata z 2022 roku oraz liczne medale Ligi Narodów, a przede wszystkim srebrny medal igrzysk olimpijskich z 2024 roku.
Największe triumfy święcił z ZAKSĄ
Także kariera klubowa Łukasza Kaczmarka jest imponująca. Ma na swoim koncie aż zwycięstw w Pucharze Polski. Ten ostatni, wywalczony prawie równo rok temu już w barwach Jastrzębskiego Węgla. Oprócz tego atakujący dwukrotnie triumfował na boiskach PlusLigi, a dwa razy zdobywał srebro mistrzostw Polski.
Na pierwszy plan wysuwają się jego sukcesy w Lidze Mistrzów. W barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle sięgnął po aż trzy złote medale najważniejszych europejskich pucharów, a z Jastrzębskim Węglem wywalczył brąz w 2025.
Gotowość
Poprzedni sezon kadrowy był dla Łukasza Kaczmarka przerwą od gry w kadrze. Zawodnik zdecydował się poświęcić ten czas rodzinie. Teraz w TVP Sport przyznał, że był gotów na powrót do kadry. – Na przełomie grudnia i stycznia rozmawiałem z trenerem Grbiciem. Powiedziałem mu, że jeśli będzie mnie potrzebować, jestem. Odpocząłem przez ten rok, miałem wiele czasu dla rodziny – przyznał atakujący, ale dodał, że nie ma go na liście powołanych. – Rozmawialiśmy z trenerem pod koniec marca. Zadzwonił do mnie, przedstawił mi swój pomysł na moją pozycję. Rozumiem go i akceptuję – podkreślił Kaczmarek, jednocześnie dodał, że jest do dyspozycji trenera Nikoli Grbicia i będzie gotowy na każdą rolę w kadrze, jaką przewidzi dla niego szkoleniowiec biało-czerwonych.
Łukasz Kaczmarek zapowiedział wprost, że nie kończy swojej kariery w reprezentacji Polski. – Nie kończę więc kariery reprezentacyjnej. Jestem zdrowy, czuję się dobrze. U mnie na pewno takich postów więc nie będzie – zapewnił, nawiązując do Marcina Janusza i Pawła Zatorskiego, którzy ostatnio pożegnali się z kadrą.
Trener Nikola Grbić kadrę na nadchodzacy sezon reprezentacyjny ma ogłosić już w najbliższy czwartek, 16 kwietnia.









