LOTTO Chemik Police zagra w play-off mistrzostw Polski. W tym sezonie kapitanem drużyny jest Agata Nowak. Dla libero jest to zupełnie nowa rola. Jak się w niej odnalazła i co było dla niej najtrudniejsze? – Bardzo mi pomaga moja drużyna, bo wszyscy wiedzą, że nie jestem fanką mówienia do grupy. Wychodzi mi to raz lepiej, raz gorzej, ale na pewno dobrze czuję się z tą odpowiedzialnością na boisku.
LOTTO Chemik Police w poniedziałek rozgrywał u siebie ostatni mecz rundy zasadniczej. W nim zmierzył się z ITA TOOLS Stalą Mielec i choć rywalizacja była zacięta, to rywalki zgarnęły komplet punktów. W meczu nie brakowało emocji. Nie tylko ze względu na liczne obrony po obu stronach czy dynamikę zmian wyniku. Swoje dołożyły także decyzje sędziowskie.
Jeden moment uruchomił efekt domina
Policzanki miały wszystko w swoich rękach, ale zarówno w trzecim, jak i czwartym secie wypuściły przewagę z rąk. To właśnie przy jednej decyzji sędziów, gra gospodyń się posypała. Agata Nowak, kapitan zespołu z Polic wspomniała o tych momentach. – Chciałyśmy skupić się na własnej grze i myślę, że to w aspekcie całego meczu było dużym minusem dla nas. Oczywiście, były takie momenty, kiedy robi się nerwowo i kiedy powinniśmy zachować się spokojnie. Nie zrobiłyśmy tego i myślę, że to nam zabrało najwięcej takiego świeżego spojrzenia na mecz i na to, co możemy zrobić grą, jak możemy się postawić. Dziewczyny z Mielca wykorzystały to bardzo dobrze, wygrały 3:1 zasłużenie – powiedziała po meczu.
Play-off coraz bliżej
To spotkanie nie mogło być łatwe i przyjemne – obie ekipy o coś walczyły. Mielczankom wygrana w Enea Arenie dała gwarancję awansu do fazy play-off. Z kolei podopieczne Dawida Michora miały już ten awans zapewniony, ale wciąż chcą trafić na jak najlepszego rywala.
– Tak naprawdę nam zależy na jak najwyższym miejscu w tabeli po rundzie zasadniczej, więc ten mecz był dla nas ważny. Zostaje nam jeszcze jeden mecz, już za dwa dni z Radomką. Terminarz jest, jaki jest, ale też każda drużyna ma z tym do czynienia. Polecę sloganem, że musimy wyciągnąć wnioski, ale musimy też jak najszybciej zapomnieć, bo mamy mało czasu na regenerację i musimy podejść do tego meczu za Radomką z czystą głową – podkreśliła libero.
Zupełnie nowa rola

Agata Nowak w tym sezonie ligowym jest cichą bohaterką ekipy z Polic. W rankingach TAURON Ligi jest drugą najlepiej broniącą zawodniczką. W przyjęciu też prezentuje się bardzo dobrze. Jej próby odbiorów piłek na przestrzeni całej fazy zasadniczej kończyły się w 55,32% pozytywnie, a 27,05% perfekcyjnie. Trzeba przyznać, że libero jest w formie, a do tego pełni przecież rolę pani kapitan. To dla niej pierwsza taka sytuacja w karierze.
Jak się czuje w takiej roli? Przyznała, że początkowo nie było łatwo, ale teraz już wszystko weszło w nawyk. – Bardzo mi pomaga moja drużyna, bo też wszyscy wiedzą, że nie jestem może fanką mówienia do grupy. Tego się nauczyłam w tym sezonie. Wychodzi mi to raz lepiej, raz gorzej. Na pewno dobrze czuję się z tą odpowiedzialnością na boisku. I mam nadzieję, że pomagam moim koleżankom w drużynie jak mogę. Co ważne, trafiła mi się bardzo fajna drużyna na taki pierwszy sezon w roli pani kapitan. Mamy ekipę, która pracuje, której nie trzeba zachęcać do pracy. To duży atut.
Zobacz również:
DevelopRes Rzeszów pozostanie na szczycie! Spadkowicz też już znany, to była krótka przygoda









