Yuki Ishikawa najprawdopodobniej opuści po tym sezonie Sir Susa Perugia. Kapitan reprezentacji Japonii ma ciekawe oferty nie tylko z lig europejskich, ale i azjatyckich.
Włochy czy Azja?
Japończyk od wielu lat gra we włoskich klubach i zadomowił się w tamtejszej lidze. W 2016 roku trafił do Taiwan Excellence Latina i od tego czasu kontynuuje siatkarską przygodę z Półwyspem Apenińskim. Po dwóch sezonach trafił do Emma Villas Siena, a w kolejnym był już w Kioene Padova
Kioene Padova. Na dłużej trafił do Powervolley Milano i to z tego klubu ma jedną z obecnych ofert. Dwa ostatnie sezony spędza w ekipie z Perugii, ale wiadomo już, że nie zagra w niej w kolejnym.
Wiadomo też, że przyjmującym zainteresowany jest Suntory Sunbirds, mógłby więc wrócić do rodzimej ligi. Na razie jeszcze nie podjął decyzji.
Jak do tej pory Ishikawa zagrał w 14 meczach ligi włoskiej tego sezonu i zdobył 102 punkty.
Może do PlusLigi?
Jakiś czas temu wywiadzie z TVP Sport pojawił się temat Yuki Ishikawy w polskim klubie. Japończyk nie ukrywał, że jeśli pojawiłaby się konkretna oferta z PlusLigi, rozważyłby ją. – Również jestem tym zainteresowany. Polska ma mocną, dobrą ligę, więc wyobrażam sobie, że mógłbym tam zagrać. Kiedy z kadrą przyjeżdżamy do Polski, to widownia zawsze jest niesamowita. To dobry kierunek do rozwoju siatkarskiego – powiedział. Ostatnio w rozmowie z mediami japońskim potwierdził, że interesuje go polski kierunek. Jak na razie nie ma głosów, by przyjmujący miał pojawić się nad Wisłą.
Zobacz również:
Fabian Drzyzga o życiu i grze w Turcji. „Ma swoje uroki, ale i minusy”









