Strona główna » O mały włos! Agnieszka Korneluk jeszcze może sięgnąć po mistrzostwo

O mały włos! Agnieszka Korneluk jeszcze może sięgnąć po mistrzostwo

inf. własna

fot. IPA / Alamy

Prawdziwe widowisko urządziły kibicom ligi tureckiej Fenerbahce Medicana Stambuł i Vakifbank Stambuł. W wielkim finale o mistrzostwo kraju, stan rywalizacji wynosi już 2:2. Drużyna Agnieszki Korneluk wyratowała się w tie-breaku, przedłużając swoje szanse na złoty medal.

W tegorocznej kampanii o złoty medal w Sultanlar Ligi walczą te same ekipy, co w poprzednim sezonie. VakifBank Stambuł jako 13-krotny mistrz Turcji, ma szansę zrównać się tytułami z Fenerbahce Medicana Stambuł, który mistrzostwo zdobywał 14-krotnie. Przed rokiem triumfowały właśnie podopieczne Giovanniego Guidettiego.

Fenerbahce Stambuł wyszedł z opresji

Rywalizacja finałowa w tureckiej Sultanlar Ligi toczy się do trzech zwycięstw. Niewiele więc brakowało, aby właśnie w czwartek, 16 kwietnia Vakifbank zamknął cały spór. Obrończynie tytułu prowadziły już bowiem 2:1 w ogólnym rozrachunku, a do tego lepiej weszły w czwarte spotkanie. Pierwszą partię zwyciężyły bezproblemowo, utrzymując solidny i równy poziom w ofensywie. Gospodynie jednak szybko wzięły się w garść i w kolejnych dwóch setach pokazały, na co je stać.

Początkowo trochę musiały tuszować swoje problemy z przyjęciem, ale szybko wyciągnęły wnioski i zniwelowały niedoskonałości. Dużo dawała im praca blokiem, która regularnie wyłączała rywalki z ataku. VakifBank natomiast doprowadził do stanu 2:2 w setach, gdy sprawy w swoje ręce wzięła Marina Markowa, a jednocześnie duże kłopoty zaczęła mieć Arina Fiedorowcewa. Wszystko rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku, ze szczęśliwym finiszem dla Fenerbahce.

Agnieszka Korneluk nie pomogła

Nie było zaskoczeniem, że najlepiej punktującą zwycięskiej ekipy była Melissa Vargas. Reprezentantka Turcji zanotowała 28 „oczek”, z czego 25 w ataku (49% skuteczności, 29% efektywności). Im dalej w mecz, tym wchodziła na wyższy poziom, choć zaczynała od problemów. Słabszy mecz ma za sobą Fiedorowcewa, która zagrała na poziomie zaledwie 29% pozytywnego i 17% perfekcyjego przyjęcia. W ataku skończyła 12 na 35 piłek (34% skuteczności, 26% efektywności), dołożyła natomiast dwa bloki i dwa asy. Dobrze, że Fenerbahce miało Edę Erdem Dundar. Kapitan zespołu nie tylko dbała o ofensywę (5/8, 62% skuteczności, 38% efektywności), ale przede wszystkim była bardzo zapracowana na siatce. Postawiła pięć bloków, dokładając kolejne pięć wybloków. Agnieszka Korneluk wystąpiła tylko w dwóch pierwszych partiach. Zapunktowała dwukrotnie – raz w ataku (25% skuteczności, 0% efektywności) i raz blokiem.

Vakifbank też miał swoje problemy

Ręce pełne pracy miały także Marina Markowa i Tijana Boskovic. Pierwsza z nich zdobyła aż 29 punktów, utrzymując przy tym 50% skuteczności i 34% efektywności w ataku. Dobrze pracowała też blokiem, zatrzymując rywalki czterokrotnie, a do tego dbała o przyjęcie (43% pozytywnego, 37% perfekcyjnego). Legenda reprezentacji Serbii dołożyła od siebie 20 „oczek”. Trzeba przyznać, że trochę zabrakło jej efektywnej gry. W ataku skończyła 15 na 37 piłek (41% skuteczności, 8% efektywności). Dołożyła za to trzy bloki i dwa asy. Świetny mecz rozegrała Zehra Gunes. Środkowa skończyła 7 na 10 ataków (70% skuteczności, 60% efektywności), a na siatce zaliczyła jeden blok i 10 wybloków.

Fenerbahce Medicana Stambuł – VakifBank Stambuł 3:2
(21:25, 25:19, 25:22, 18:25, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki i terminarz fazy play-off ligi tureckiej kobiet

PlusLiga

  • Odmłodzenie reprezentacji i nowe talenty. Nikola Grbić obroni te decyzje?

    Odmłodzenie reprezentacji i nowe talenty. Nikola Grbić obroni te decyzje?

  • Kibice uratują Jastrzębski Węgiel?

    Kibice uratują Jastrzębski Węgiel?