Dopiero niedawno Daniele Lavia wrócił do gry po bardzo długiej rekonwalescencji, gdy wracał do zdrowia po zmiażdżeniu dłoni na siłowni. Nie było mu dane długo pograć, a jego zespół znowu musi radzić sobie bez niego.
Długi powrót na boisko
Daniele Lavia to jedna z największych gwiazd Itasu Trentino, a także reprezentacji Włoch. Ostatni czas nie był dla niego łatwy.
W trakcie przygotowań reprezentacji Włoch do mistrzostw świata okropnej kontuzji nabawił się Daniele Lavia. Jeden z podstawowych przyjmujących Itasu Trentino oraz Italii niefortunnie upadł, a na rękę miał mu spaść ciężar. Natychmiast wykonana została operacja rekonstrukcji ścięgna i tkanek miękkich. Później przeszedł jeszcze jeden zabieg. Choć na początku wszystko stawiane było pod wielkim znakiem zapytania, zawodnik dzięki ogromnej wytrwałości, wrócił na boisko.
Znowu pauzuje
Itas Trentino po odpadnięciu z Ligi Mistrzów (przegrana z Projektem Warszawa), rywalizuje w ćwierćfinale ligi włoskiej. Po drugiej stronie siatki ma trudnego rywala – Cucine Lube Civitanova, który to w pierwszym meczu okazał się lepszy. To bardzo ważny moment sezonu, a jak się okazuje zespół z Trydentu znowu musi w najbliższym czasie radzić sobie bez Daniele Lavii.
Zawodnik doznał urazu mięśni brzucha i dopiero pod koniec przyszłego tygodnia będzie wiadomo, jak długo potrwa jego przerwa.
– Okres jest intensywny i skomplikowany, ale nie możemy stracić wiary w to, co robimy i w pracę, którą wykonujemy – podkreślił trener Marcelo Mendez. –. Poprzednie trzy mecze sezonu rozegrane przeciwko Lube zawsze podkreślały piękną walkę w każdym secie, niezależnie od składu, który zaproponowaliśmy. W niedzielę w Civitanovie postaramy się zagrać swoje, nawet jeśli wiemy, że będzie to bardzo trudne – dodał.









