ŁKS Commercecon Łódź jest w kropce. Po fatalnych trzech meczach w Lidze Mistrzyń pora na rewanże. Na pierwszy ogień Łódzkie Wiewióry czeka starcie z debiutantkami z Zeren Spor Kulubu Ankara. W poprzednim pojedynku obu tych drużyn górą były Turczynki, zwyciężając 3:0. Gościnie będą faworytkami również środowego spotkania, które zostanie rozegrane w Łodzi o godzinie 20:30.
Wicemistrzynie dalej muszą gonić
ŁKS Commercecon Łódź sezonu 2025/2026 nie może uznać za udany. Podopieczne Adriana Chylińskiego starają się jak mogą, ale papierów na poważne granie nie mają. Parę miesięcy temu Wiewióry cieszyły się z wicemistrzostwa Polski. Już wtedy jednak pojawiały się pierwsze alarmujące doniesienia o kryzysie. W międzyczasie pojawiło się zamieszanie związane ze zwolnieniem Alessandro Chiappini’ego. Pomiędzy sezonami wybuchła kolejna afera, a klub pozbył się dwóch swoich frontmenek. Szeregi ŁKS-u opuściły Marlena Kowalewska i Natalia Mędrzyk. Po miesiącu kontrakt rozwiązano też z Przemysławem Kawką, lecz nie był to koniec roszad.

Szansę grania w podstawowym składzie otrzymała w końcu Angelika Gajer. Kapitan drużyny dalej jest Anna Obiała. Na przyjęciu transferowym strzałem w dziesiątkę okazało się ściągnięcie Mariany Brambilli, która wraz ze swoją doświadczoną rodaczką, Regiane Bidias, pociąga za sznurki. Newralgiczna pozostaje prawa flanka. Ostatnio klub sięgnął po wsparcie do tureckiej ekstraklasy. W miejsce Katarzyny Nowak ściągnięto powracającą do Polski Weronikę Centkę-Tietianiec.
W szeregach Łódzkich Wiewiór problemów w tym sezonie nie brakuje. Choć ciężko będzie ponownie stanąć na krajowym podium, a zespół pożegnał się już z marzeniami o Pucharze Polski, to nikt nie ma zamiaru chować głów w piasek. Obecnie ŁKS Commercecon Łódź plasuje się na 4. miejscu, mając na koncie 21 punktów. Drużyna musi gonić ścisły top, jednak ma też do rozegrania dwa zaległe spotkania, które przełożono w ostatnim czasie przez problemy zdrowotne rywalek.
Łódzki pech w pucharach
Łódzkie Wiewióry, podobnie jak siatkarki PGE Budowalnych Łódź, nie miały szczęścia w losowaniu. Trafienie na tureckich bądź włoskich gigantów było nieuchronne. Podopieczne trenera Chylińskiego załapały się na grupę D, w której są też obrończynie tytułu, a mianowicie A. Carraro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano, w składzie z Joanną Wołosz. Oprócz tego Łodzianki muszą się mierzyć z Zeren Spor Kulubu Ankara oraz Desdner SC.
Po 3. kolejkach fazy grupowej ŁKS Commercecon Łódź pozostaje ostatnią siłą rozgrywek. Spadek do Pucharu CEV wydaje się więc poza zasięgiem. Na otwarcie drużyna przegrała u siebie z Dresdner SC 1:3. Później przyszło spotkanie z ambitnym Zeren i kolejna porażka, tym razem 0:3. Pierwszą rundę domknęło spotkanie domowe z zespołem Conegliano. Hegemonki nie pozostawiły na siatkarkach ŁKS-u suchej nitki, szybko ciesząc się ze zwycięstwa 3:0.
Turecki beniaminek idzie na całość?
Dla Zeren Spor Kulubu Ankara poprzedni rok był wyśmienity. Drużyna w dwa sezony zrobiła awans do ekstraklasy, po to aby w pierwszym sezonie uplasować się tuż za krajowymi gigantami. Historyczne 5. miejsce w Sultanar Ligi dało zespołowi przepustkę do europejskich pucharów i to od razu na najwyższy szczebel. Wiele drużyn zaczyna piąć się ku górze startując w Pucharze CEV czy Pucharze Challenge, lecz klub z Ankary zawsze starał się mierzyć wysoko.
Gra na dwóch mocnych frontach bywa wyczerpująca, niemniej w kraju drużyna dalej trzyma poziom. Za półmetkiem podopieczne Stevan Ljubicica zajmują 5. miejsce. Suma 31 'oczek’ daje kopciuszkowi dość pewną pozycję. Choć turecka ekstraklasa stoi mocną czołówką, to siatkarki Zeren stają na wysokości zadania w 15 spotkaniach przegrywając wyłącznie cztery razy. Zespół ma także na wyciągnięcie ręki wyżej notowane Galatasaray HDI Daikin Stambuł oraz Eczacibasi Dynavit Stambuł.

Najlepiej punktującą i atakującą zawodniczką w drużynie jest Anna Lazareva, która w rankingach znajduje się tuż za Julią Szczurowską. Po 15. kolejkach Rosjanka ma na koncie już 269 punktów. Zeszłoroczny beniaminek stoi także bardzo dobrym blokiem. Liderką jest Beyza Arici, której wtóruje Saliha Sahin. Wśród dwudziestu najlepiej przyjmujących obecnych rozgrywek znajdują się Svetlana Gatina oraz Aleksandar Uzelac. Rozegraniem zawiaduje doświadczona Ofelia Malinov, a zawsze gotowe wesprzeć młodsze koleżanki są Maja Aleksić i Brankica Mihajlović.
Sensacja była na wyciągnięcie ręki…
W poprzednim meczu ŁKS-u Commercecon Łodź przeciwko Zeren Spor Kulubu, górą był u siebie zespół z Ankary. Debiutanki urządziły sobie koncert, a jeden dobry set Łodzianek nie był w stanie pokrzyżować im planów – 3:0 (25:19, 27:25, 25:20). Rewelacyjnie wówczas zagrała Anna Lazareva, lecz nie była ona jedynym mocnym punktem swojej drużyny. MVP spotkania była natomiast Sahin.

Turczynki pokazały charakter również w pozostałych meczach, dumnie plasując się na półmetku fazy grupowej na 2. miejscu, tuż za Imoco Volley Conegliano. To właśnie mecz z Panterami pozwolił siatkarkom Zeren rozwinąć żagle. Już w pierwszym meczu zespół walczył do upadłego, przegrywając z podopiecznymi Daniele Santarelli’ego dopiero przy stanie 2:3 (25:23, 24:26, 25:23, 22:25, 18:20). Następnie drużyna poszła za ciosem pokonując ŁKS Commercecon Łódź, a pierwszą rundę w wykonaniu europejskiego beniaminka domknęło wygrane spotkanie z niemieckim Dresdner SC – 3:0 (26:24, 25:18, 25:16).
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026









