Strona główna » Bartosz Bednorz: To było nam potrzebne

Bartosz Bednorz: To było nam potrzebne

opr. własne, polsatsport.pl

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze PGE Projektu Warszawa po dwóch ostatnich porażkach w Lidze Mistrzów zrewanżował się ekipie Montpellier VB i we własnej hali zgarnął trzy punkty. – Mecz we Francji nie poszedł po naszej myśli. Teraz zagraliśmy po prostu naszą siatkówkę i to było coś, co było nam potrzebne – powiedział po spotkaniu Bartosz Bednorz.

Pierwszy po zmianach

W ostatnim czasie w Projekcie Warszawa doszło do ważnej zmiany na ławce trenerskiej. Klub opuścił Tommi Tiilikainen. Nie ściągnięto na razie żadnego nowego szkoleniowca. Obowiązki pierwszego trenera przejął Kamil Nalepka. Drużynę natomiast czekało ważne starcie w Lidze Mistrzów. Po dwóch porażkach sytuacja stołecznej ekipy w tabeli nie była ciekawa, ale zespół poradził sobie z rywalem bez większych problemów.

– To było dopiero pierwsze spotkanie. Zobaczymy jak będzie to wyglądać na przestrzeni czasu – powiedział w Polsacie Sport Jan Firlej. Jego zespół miał w tym meczu wzloty i upadki, ale w gorszych chwilach też radził sobie bardzo dobrze. Do wygranej warszawski zespół potrzebował jedynie trzech setów. – Nawet w trudniejszych newralgicznych momentach, gdy swoimi błędami czy rywale dobrymi akcjami nas dopadali, to był w nas spokój. Ufaliśmy sobie na boisku. Pracujemy i wiemy, na co nas stać. Bez hura optymizmu wracamy do pracy – stwierdził rozgrywający.

Liga Mistrzów i jasne cele

PGE Projekt Warszawa pozostaje w walce o awans do kolejnej rundy. Po czterech meczach jest drugi w tabeli i nad francuską drużyną ma dwa punkty przewagi.

– Wiemy o co gramy, gramy o wyjście z grupy. Wiemy, że początku nie zagraliśmy dobrze – powiedział w rozmowie z Bożeną Pieczko Jan Firlej. – Mecz we Francji nie poszedł po naszej myśli. Teraz zagraliśmy po prostu naszą siatkówkę i to było coś, co było nam potrzebne. Mieliśmy różne perturbacje, ale w tak krótkim czasie byliśmy w stanie się podnieść i zagrać świetne spotkanie – stwierdził Bartosz Bednorz.

PlusLiga