BOGDANKA LUK Lublin przed meczem rewanżowym w ćwierćfinale Ligi Mistrzów jest naprawdę w trudnej sytuacji. PGE Projekt Warszawa potrzebuje tylko dwóch wygranych setów, aby znaleźć się w Final Four. Jeszcze nigdy nie udało im się tego dokonać. Na pewno jeden polski zespół pojedzie do Włoch, by po raz pierwszy walczyć o puchar Europy. Czy będzie to ekipa z Warszawy, czy jednak mistrzowie Polski? Drugie spotkanie ćwierćfinałowe odbędzie się w środę 01.04 o godz. 18:00. Transmisję od 17:45 przeprowadzi kanał Polsat Sport 1.
Projekt Warszawa stanął na wysokości zadania
W poprzedni wtorek na warszawskim Torwarze odbył się pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów między PGE Projektem Warszawa a BOGDANKĄ LUK Lublin. Warszawianie z impetem rozpoczęli ten pojedynek. W pierwszym secie nie dali najmniejszych szans rywalom. Rozgromili ich do 14. W drugiej partii gospodarze prowadzili kilkoma punktami, ale zostali dogonieni przez podopiecznych trenera Antigi. Końcówka była wyrównana, ale to LUK Lublin postawił „kropkę nad i”. Dużo emocji przyniosła trzecia odsłona, którą w samej końcówce wyrwali stołeczni. Siatkarze z Warszawy zamknęli ten mecz w czterech setach, wygrywając w ostatnim – 25:20. Zapewnili sobie tym samym dużą przewagę przed rewanżowym starciem.
Najważniejszy był kolektyw
Warszawianie w pierwszym pojedynku zagrali zespołowo. Wszyscy zawodnicy mieli ważną rolę na boisku, o czym wspomniał w pomeczowym wywiadzie Bartosz Bednorz. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie bardzo ciężkie spotkanie, natomiast pokazaliśmy, że jesteśmy zgranym kolektywem, który potrafi w tych trudnych momentach grać naprawdę stabilnie i pokazać jakość na każdej pozycji – przyznał przyjmujący Projektu Warszawa. LUK Lublin stoi przed arcytrudnym zadaniem, aby awansować do Final Four Ligi Mistrzów musi najpierw wygrać mecz i to za 3 punkty (3:0 lub 3:1), a potem jeszcze pokonać Projekt w „złotym secie” rozgrywanym do 15.
– Po takim wyniku niestety musimy zrobić wszystko, żeby wygrać za trzy punkty ten rewanżowy pojedynek i potem, jeżeli byśmy tak wygrali, to liczyć, że w złotym secie też pokonamy przeciwnika. Nie spuszczamy głów, zrobimy wszystko, żeby rywali dopaść u siebie w hali – tłumaczył pełny nadziei przed rewanżem kapitan LUK-u Lublin, Marcin Komenda. I dodał: – W europejskich pucharach już była taka sytuacja, że zespoły odwracały losy z takich wyników i my postaramy się to zrobić w rewanżu. Dużo będzie zależało od postawy Wilfredo Leona, który w Warszawie miał problemy zarówno z zagrywką, jak i ze skutecznością w ataku.

LUK i Projekt w PlusLidze bez problemów
Po spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów oba zespoły zagrały pierwsze mecze ćwierćfinałowe PlusLigi. Zarówno Projekt Warszawa jak i LUK Lublin wywiązały się z roli faworytów. Wygrali swoje mecze w stosunku 3:0 i mają dobrą sytuację przed rewanżem. Lublinianie, mimo naprawdę solidnej gry PGE GiEK Skry Bełchatów, odrodzili się po porażce w europejskich pucharach. Wykorzystali swoje atuty. Bardzo dobrze zaprezentowali się w bloku i na zagrywce, szczególnie imponowali w końcówkach setów. Z kolei Warszawianie mieli lidera w postaci Bartosza Bednorza, który atakował z 68 % skutecznością. Zagrał jeszcze lepiej niż we wtorkowym starciu z ekipą z Lublina. Obie drużyny powinny być więc w dobrych nastojach oraz zmotywowane do walki o najważniejszy cel.
Liderzy od których dużo zależy
Końcowy wynik w dużym stopniu będzie zależał od liderów obu ekip, którzy w najważniejszych momentach wezmą ciężar gry na siebie. W LUK-u Lublin jest to oczywiście Wilfredo Leon, który potrafi bombardować z pola serwisowego i posyłać kilka asów z rzędu. Jeżeli jest w formie, to ciężko go zatrzymać na siatce. W ostatnich meczach przyjmujący BOGDANKI gra jednak z urazem dłoni, co na pewno nie jest dla niego komfortowe. Ważnym ogniwem Lublinian jest też Aleks Grozdanow, który w bloku nie ma sobie równych. Oczywiście mózgiem tej drużyny jest Marcin Komenda, który potrafi wykorzystywać wiele atutów swojego zespołu. Warto też przypomnieć, że drużyna z Lublina gra obecnie z jednym atakującym, który jest w pełni zdrowy. Nadal jedynie na zmiany pojawia się Kewin Sasak. Czy to będzie wrażliwy punkt LUK-u Lublin?

Projekt Warszawa ma trochę inne mocne strony nich ich najbliżsi rywale. Przede wszystkim jest jedną z najlepiej przyjmujących ekip w PlusLidze. Warszawianie są też bardzo skuteczni w ofensywie. Oczywiście ważnym ogniwem jest reprezentant Polski, Bartosz Bednorz. Ostatnio świetnie prezentował się też Bartosz Gomułka, który od kilku spotkań regularnie pojawia się w wyjściowej szóstce. W obronie dwoi się i troi Damian Wojtaszek, który znalazł się nawet w „Szóstce fazy zasadniczej” Strefy Siatkówki. W bardzo dobrej formie jest również Kevin Tillie, który został wybrany MVP pierwszego starcia z BOGDANKĄ LUK Lublin. Stołeczni mają sporo argumentów, aby dopełnić dzieła. Czy mentalnie wytrzymają presję i spełnią swoje największe marzenie?
Kiedy odbędzie się mecz?
BOGDANKA LUK Lublin – PGE Projekt Warszawa
Środa, 01.04 o godz. 18:00
Transmisja od 17:45 w Polsat Sport 1
Typ redakcji:
BOGDANKA LUK Lublin – PGE Projekt Warszawa – 2:3
Zobacz również:
Liga Mistrzów – terminarz i wyniki 1/4 finału









