Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Bez niespodzianki w Lublinie

I liga M: Bez niespodzianki w Lublinie

fot. tauron1liga.pl

LUK Politechnika Lublin dopisała do swojego konta kolejny komplet punktów. W sobotę lublinianie w pokonanym polu zostawili Olimpię Sulęcin. Sulęcinianie starali się przeciwstawić rywalom, jednak w żadnym z setów nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Statuetkę MVP odebrał rozgrywający gospodarzy Grzegorz Pająk.

Spotkanie rozpoczęło się od gry punkt za punkt, po skutecznym ataku Łukasza Zimonia Olimpia wyszła na dwupunktowe prowadzenie – 5:3. W kolejnych akcjach przyjezdni utrzymywali nieznaczną przewagę. Dopiero po zagraniu Jakuba Wachnika i bloku na Naliwajko gospodarze doprowadzili do wyrównania (8:8). Z czasem za sprawą celnych zagrywek Konrada Stajera lublinianie zaczęli budować przewagę, przy stanie 12:9 o czas poprosił trener Kowalski. Po przerwie serię rywali zakończył Maciej Naliwajko. Sulęcinianie nie zdołali pójść za ciosem, szybko punktową zagrywkę do swojego konta dołożył Grzegorz Pająk, a drugi raz zainterweniował trener Olimpii (15:10). Tym razem passa gospodarzy nie została przerwana. Przyjezdni byli zupełnie bezradni (19:10). Goście nie potrafili przełamać się. Po ataku Stajera LUK Politechnika miała serię piłek setowych, a punkt na wagę zwycięstwa w secie zdobył Wachnik.



W drugiej odsłonie gospodarze poszli za ciosem, po ataku Szymona Romacia prowadzili 7:5. Dopiero celne zagrywki Łukasza Rymarskiego pozwoliły Olimpii odrobić większość strat (9:8). Przyjezdni nie zdołali pójść za ciosem. Szybko inicjatywę ponownie przejęli gospodarze, a gdy błąd w ataku popełnił Naliwajko o czas poprosił trener Kowalski (14:9). W dalszej fazie seta lublinianie wciąż górowali na siatce, a rywale zdobywali punkty głównie po ich błędach (17:13). W końcówce trener Kołodziejczyk zdecydował się na podwójną zmianę, za Pająka i Romacia weszli Goss i Durski. Kolejne punkty padały po skutecznych atakach Wachnika i Jędrzeja Gossa. Całego seta zakończył błąd w polu zagrywki Grzegorza Turka.

Trzeci set rozpoczął się od gry punkt za punkt. Dopiero skuteczne ataki Grzegorza Turka i Łukasza Rymarskiego oraz celne zagrywki Mateusza Paszkowskiego pozwoliły Olimpii zbudować przewagę. Gdy z przyjęciem nie poradził sobie Wachnik, o czas poprosił trener Kołodziejczyk (8:11). Po przerwie skutecznie zaatakował Stajer. W kolejnych akcjach do głosu doszli lublinianie stopniowo redukując straty. Po asie Pająka na tablicy wyników pojawił się remis, a o czas poprosił trener Kowalski (13:13). Nie wybiło to z rytmu gospodarzy, kolejne ataki kończył Goss. Dodatkowo sulęcinianie popełniali błędy. Dopiero błąd w polu zagrywki lubelskiego rozgrywającego pozwolił Olimpii zrobić przejście (17:14). W końcówce uaktywnił się jeszcze Wojciech Sobala (20:14). Sulęcinianie starali się walczyć, jednak dystans dzielący obie drużyny okazał się zbyt wyraźny. Ostatnią akcję meczu zakończył skutecznym atakiem Jakub Wachnik.

MVP: Grzegorz Pająk

LUK Politechnika Lublin – Olimpia Sulęcin 3:0
(25:16, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
Politechnika: Wachnik (15), Romać (8), Rusin (7), Sobala (8), Pająk (5), Stajer (7), Majstorović (libero) oraz Durski, Goss (5) i Cabaj (libero)
Olimpia: Kordysz, Rymarski (12), Turek (7), Maluchnik, Naliwajko (3), Zimoń (5), Sas (libero) oraz Paszkowski (5), Wójcik, Tomczak (1) i Trojański

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved